Hotteok – koreański street food na słodko

Korea Południowa kusi poznaniem gwiazdy muzyki k-pop, celebrytami i aktorami, których lubi się oglądać, to również odległy kraj pełen smacznej, aromatycznej i na ogół pikantnej, ostrej kuchni, w której nie brakuje warzyw. Przy wielu ulicach Seulu i innych większych miast spotkać można stragany, na których można kupić coś smacznego i lokalnego. Czy wśród tego da się znaleźć coś słodkiego?

Koreański słodki przysmak

Owszem – hotteoki to drożdżowe placki ze słodkim, cynamonowym nadzieniem, od których można się uzależnić. Choć słodycze to nie jest produkt, który Koreańczycy traktują tak jak Europejczycy – nie potrzebują deseru, a jeśli już, to sięgają raczej po lody niż wszelkiego rodzaju batony, ciasta i ciasteczka – jednak mają swój przysmak.

Hotteok to rodzaj smażonego na oleju placka drożdżowego, w którego wnętrzu kryje się nadzienie – najczęściej jest to mieszanka brązowego cukru z cynamonem, można dodać również orzechy czy rodzynki. Tak właściwie nadzienie to kwestia wyobraźni osoby, która je przyrządza. Sprawdzą się idealnie w chłodniejsze dni, zaś w te ciepłe polecane są do jedzenia razem z gałką lodów waniliowych.

Kupując hotteok na stoisku, otrzyma się go zwinięty w papierowym kubku – ma to pomóc w jedzeniu i nie dopuścić do pobrudzenia palców tłuszczem. W przygotowanej wersji domowej wystarczy ułożyć je na talerzu – dobrze zrobić to na ręcznik kuchenny, by wsiąknął nadmiar tłuszczu z placków.

Składniki na około 16 sztuk:

  • ½ kubka ciepłej wody
  • ½ łyżki drobnego cukru
  • 7 g drożdży instant
  • 3 kubki mąki pszennej
  • 1 kubek mleka
  • ½ łyżeczki soli
  • olej do smażenia

Nadzienie:

  • 2 i ½ łyżki brązowego cukru (cukier biały także się sprawdzi)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • garść orzechów włoskich

Wykonanie

W misce dokładnie wymieszać ze sobą wodę, cukier i drożdże, pozostawić zaczyn na dziesięć minut. Po tym czasie do miski wsypać mąkę wlać mleko i dodać sól, całość dokładnie wymieszać, po czym wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić je w misce do wyrośnięcia przez około jedną godzinę – do czasu podwojenia objętości.

W miseczce wymieszać ze sobą składniki na nadzienie – cukier, cynamon i posiekane drobno orzechy.

Ręce oprószyć mąką, aby ciasto się do nich nie kleiło. Odrywać z ciasta kawałki, kulać je w dłoni, po czym tworzyć placki. W środek placka wsypać około łyżeczkę do półtorej nadzienia, placek skleić, nakładając jego brzegi na przeciwne końce. Smażyć na oleju na rozgrzanej patelni najpierw stroną zamknięcia, później obrócić, smażyć do delikatnego zrumienienia. By nadać im płaski kształt, użyć naoliwionej zewnętrznej części chochli, docisnąć. Placki układać na talerzu wyłożonym ręcznikiem.
Spożyć na ciepło po usmażeniu.