Tarta makowa

IMG_1036
W makowcu zawsze najbardziej smakowała mi masa makowa 🙂 Jeżeli macie, tak jak ja, to ta opcja powinna przypaść Wam do gustu. Prawie kilogram masy makowej ułożonej na kruchym cieście. Dodatkowo pachnie migdałem, aż kręci się w głowie. Tartę upiekłam dużą i z dużą obawą patrzyłam w przyszłość szerokości mojej spódnicy po tygodniowym jej jedzeniu. Wiadomo przecież, że od nadmiaru słodkości spódnice mają tendencję do kurczenia się. Wciąż nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale jest to fakt! Tymczasem znalazło się tylu testerów w różnych grupach wiekowych, że spódnica nie zdążyła się skurczyć. Testerzy zachwalali, były nawet próby wymuszenia kolejnych kawałków, rozkoszne pojękiwania i święcące oczy. Myślę zatem, że można piec 🙂

ciasto
1,5 szklanki mąki pszennej
100 g masła
3 łyżki cukru pudru
żółtko

masa
850 g gotowej masy makowej (1 puszka)
1 łyżeczka naturalnego olejku migdałowego
50 g migdałów w płatkach
skórka otarta z 1 cytryny
1 białko ubite na pianę

Masło pokroić na kawałki, dodać mąkę, cukier i żółtko. Zagnieść w kulę i włożyć do lodówki na ok pół godziny. Piekarnik nagrzać do temperatury 190 st. C. 3/4 ciasta rozwałkować i przełożyć do tarty o średnicy ok. 30 cm. Zrobić nakłucia widelcem w cieście. Ciasto przykryć papierem do pieczenia, a na papier położyć specjalne obciążniki lub fasolę (dzięki temu tarta się nie wybrzuszy). Piec 10 minut. Zdjąć papier z obciążeniem i piec tartę jeszcze 5 minut. Wyjąć z piekarnika i przestudzić. Masę makową połączyć z pianą z białka, migdałami, olejkiem i skórką z cytryny. Wyłożyć masę na tartę. Pozostałe ciasto rozwałkować i wykroić foremkami gwiazdki (lub inne formy). Ułożyć na masie makowej. Piec w piekarniku ok 30 minut, aż ciasto się lekko zarumieni. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.
IMG_1012

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Tarta z mascarpone, lemon curd i owocami

img_0005
Za oknem już właściwie jesień. Ta tarta jest dla mnie wspomnieniem lata, ale właściwie można ją przyrządzać z dowolnymi owocami. Bardzo lubię połączenie mascarpone, bitej śmietany i lemon card. Jeśli postawicie na gotowy lemon curd, to takie ciasto przyrządza się naprawdę szybko.

Użyłam średnicy o wymiarach 30 cm.

na ciasto:
250 g mąki pszennej
125 g zimnego masła
60 g cukru
1 jajko

na wnętrze:
250 g mascarpone 200 g śmietanki 30 lub 36 %
3 łyżki cukru pudru
łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
3-4 łyżki lemon curdu (użyłam takiego z Marksa&Spencera
400 g malin
150 g jagód

lub inne owoce sezonowe

Składniki ciasta połączyć i uformować kulę. Włożyć ciasto do lodówki na ok. 20 minut. Piekarnik nagrzać do temperatury 190 st. C. Ciasto rozwałkować na posypanej mąką stolnicy na wielkość formy. Zwinąć w rulon i przełożyć do formy. Nadmiar ciasta odkroić. Nakłuć ciasto widelcem w kilku miejscach, zarówno w środku jak i po bokach. Na ciasto położyć papier do pieczenia i wsypać na to fasolę lub specjalne obciążniki. Wstawić do piekarnika na 15 minut. Po tym czasie zdjąć papier i piec jeszcze 20-30 minut, aż ciasto będzie złote.
Zimną śmietankę ubić na sztywno, dodać mascarpone, cukier puder i ekstrakt z wanilii. Na wystudzone ciasto nałożyć lemon curd i równomiernie rozprowadzić. Wyłożyć masę z bitą śmietanę i mascarpone. Na górze wyłożyć owoce. Można ozdobić listkami mięty i oprószyć cukrem pudrem.
img_0012

img_0014

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Galette z malinami i białą czekoladą

galette malinowe-3
Nie raz pisałam już o tym, że lubię okazywać swoje uczucia moim bliskim, gotując im. Czasami jest tak, że trudno jest komuś powiedzieć, jak bardzo jest dla nas ważny. Szczególna sytuacja jest, kiedy ktoś z naszych bliskich choruje. Chcielibyśmy mu pomóc, dodać otuchy, siły. To ciasto zostało upieczone dla specjalnego Wujka. Specjalnie wybrałam ciasto bardzo domowe, może nie do końca superwyglądające. Najważniejsze były emocje, miłość wkładana w jego upieczenie, dobór dodatków. Godzina pieczenia ciasta była godziną przekazania ciepłych uczuć i myśli. I nawet nie trzeba było dodawać kociego pazura 😉 Ogromną radość sprawił mi telefon następnego dnia od Wujka, że właśnie pierwszy raz od dłuższego czasu idzie na spacer. Zróbcie takie ciasto mocy, czasami ma zadziwiające właściwości 🙂

/nieduży placek/
180 g mąki pszennej lub orkiszowej
100 g zimnego masła masła
1 jajko
3 łyżki brązowego cukru

300 g mrożonych malin
2 łyżki mąki ziemniaczanej.
70 g białej czekolady
łyżka śmietanki 30 %
2 łyżki brązowego cukru
cukier puder do posypania

Z mąki, pokrojonego masła, cukru i jajka wyrobić ciasto. Uformować w kulę i włożyć do lodówki na 0,5 h. Po tym czasie rozgrzać piekarnik do 190 st. C. Czekoladę i śmietanę wrzucić do miseczki i roztopić w kąpieli wodnej (Postawić na rondelku z gotującą się wodą). Maliny wymieszać z cukrem i mąką ziemniaczaną (malin nie rozmrażać wcześniej). Ciasto ułożyć na papierze do pieczenia, przykryć kolejną warstwą i rozwałkować na okrąg o wielkości ok. 30 cm. Zdjąć górną warstwę papieru. Na środku wlać połowę czekolady i wsypać maliny, zostawić ok. 2 cm brzeg. Polać maliny pozostałą czekoladą. Zawinąć brzegi (jeżeli brzegi będą się kleić, to należy je podnosić razem z warstwą papieru). Piec 30-40 minut. Wystudzone posypać cukrem pudrem.
galette malinowe-2

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Mini tarty orkiszowe z brzoskwiniami

bagietka z kozim serem-2

bagietka z kozim serem-3
Historia tart jest taka. Przychodzą goście na niedzielnego grilla. To może jakiś deser? To jest naprawdę dobra opcja na szybko.
Stawiam na stole deser informując, że są to tarty orkiszowe. Panie od razu śmiało sięgają i zajadają. Panowie nie tykają takich dziwactw. Mija godzina, panie sięgają po kolejne tarty. Zostaje jedna sztuka. Najodważniejszy ze wszystkich panów sięga po nią z obawą i drżeniem rąk. Pozostali panowie, zachęceni odwagą kolegi decydują się spróbować kawałek. „O, jakie to dobre! Jest jeszcze? I to z tego orkiszu??”. Nie bójcie się mąki orkiszowej 🙂

/6 średnich tart/
120 g mąki orkiszowej
60 g zimnego masła
1 jajko
2 łyżki ksylitolu lub cukru

4 duże lub 6 małych brzoskwiń
2 łyżki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
6 małych łyżeczek konfitury z gorzkiej pomarańczy (może być inna)

Zagnieść ciasto ze składników. Wstawić do lodówki na pół godziny. Piekarnik nagrzać do temperatury 190 st. C. Ciasto rozwałkować dość cienko, wyciąć z niego okręgi i wyłożyć foremki. Nakłuć widelcem, wstawić do piekarnika na 10 minut. Brzoskwinie pokroić na półplasterki, wymieszać z cukrem i mąką ziemniaczaną. Ułożyć na tartach. Na każdej rozsmarować łyżeczkę konfitury. Piec 15 minut + 5 minut na zapiekaniu górnym (może być opcja grill).
bagietka z kozim serem-4

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Mini tarty z porzeczkami i budyniem


Dzisiaj będzie o porzeczkach. Odkąd przestałam je zajadać z babcinej działki, to nieco zapomniałam o tych kulkowych cudach. A szkoda, bo poza cudownokwaskowatą przyjemnością smakową, porzeczki są bardzo, bardzo zdrowe.
Białe, czerwone i czarne. Wszystkie są cennym żródłem błonnika (między 6,4-7,9 w zależności od koloru, im mocniejszy kolor tym więcej). Przypisuje się im też właściwości korzystnie wpływające na układ pokarmowy i oczyszczanie organizmu z toksyn. Dzięki zawartości rutyny i witaminy C wspierają układ odpornościowy i poprawiają wygląd skóry. Bogactwo witamin z grupy B, cynku, potasu powoduje, że owoce te świetnie wpływają na jakość naszej skóry, włosów i paznokci. Oczywiście prym w zawartości witaminy C wiodą porzeczki czarne, które ogólnie uchodzą za najzdrowsze. Ponieważ są w związku z tym bardzo kwaśne, to do dzisiejszego deseru użyłam odmiany czerwonej i czarnej.

/10-12 mini tart o średnicy 10 cm/
ciasto:
200 g mąki pszennej
100 g schłodzonego masła
jajko
60 g cukru

budyń waniliowy
0,5 l mleka

300-400 g porzeczek
cukier puder do posypania

lody waniliowe do podania

Z podanych składników zagnieść ciasto. Wstawić do lodówki na ok. 0,5 godziny. w tym czasie przygotować budyń zgodnie z przepisem. Jeżeli budyń nie zawiera cukru, to dodajcie.
Piekarnik nagrzać do temperatury 190 st. C. Ciasto rozwałkować małymi partiami i wyłożyć nim foremki. Nakłuć widelcem w kilku miejscach. Piec 10-15 minut, aż ciasto się lekko zarumieni. Dodać budyń, posypać porzeczkami i wstawić do piekarnika na 15 minut. Schłodzone tarty obficie posypać cukrem pudrem. Świetnie też będą smakować z gałką lodów waniliowych.

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Tarta ze szparagami, kozim serem i mąką kokosową

bagietka z kozim serem-3
Tarta ze szparagami i kozim serem na pewno nie jest odkryciem kulinarnym. Nie da się jednak zaprzeczyć, że jest to połączenie zacne. Wracam do niego często, a w tym roku otwieram sezon szparagowy właśnie taką tarta. Aby jednak nie było zbyt nudno postanowiłam do swojej tarty wykorzystać mąkę kokosową. Tę cudownie słodko pachnącą mąkę uzyskuje się z drobno zmielonych orzechów kokosowych i co ważne – odtłuszcza się je 🙂 Najczęściej jest wykorzystywana do słodkich wypieków, ciast, naleśników, zagęszczania sosów. Moim zdaniem wymieszana z mąką pszenną daje naprawdę fajny smak również w potrawach wytrawnych. Dlaczego warto sięgnąć po tę mąkę? Jest bogatym źródłem błonnika (aż 39g w 100g czyli prawie 10 razy więcej niż mąka pszenna). Ponadto zawiera nawet kilka razy mniej węglowodanów niż mąka pszenna. Ważna informacja dla osób z nietolerancją glutenu – mąka jest bezglutenowa. Z pewnością zainteresuje również cukrzyków z uwagi na niski indeks glikemiczny. Nie powoduje dzięki temu skoków poziomu cukru.
Pamiętajmy jednak, że mąka kokosowa jest inna niż pszenna. Zdecydowanie chłonie ona więcej płynów. Ja zagniotłam ciasto z użyciem jednego jajka, tak jak zwykle, ale jeżeli będziecie mieli z tym problem, to użyjcie dwóch.
ciasto
130 g mąki pszennej
70 g mąki kokosowej
100 g zimnego masła

środek
kilka białych szparagów
kilka zielonych szparagów
10 pomidorków koktajlowych (najlepiej odmiana daktylowa)
100 g koziego sera feta

sos
pół opakowania śmietany 18%
100 g jogurtu naturalnego
2 jajka
sól, pieprz

Piekarnik nagrzać do 190 st. C. Zagnieść ciasto z mąki kokosowej, pszennej, pokrojonego w kostkę masła i jajka. Uformować w kulę i wstawić do lodówki na 10-15 minut. Ciasto rozwałkować na duży placek, uformować w rulon i przełożyć do formy (ciasto może się „rwać”, więc trzeba się z nim obchodzić delikatnie). Wyłożyć dokładnie formę ciastem, nakłuć widelcem i wstawić do piekarnika na 10 minut. Białe szparagi obrać, odkroić końcówki i pokroić w plasterki. Od zielonych szparagów odłamać końcówki. Pomidorki przekroić na pół. Wymieszać dokładnie składniki sosu, dodać sól i pieprz. Wyjąć tartę, ułożyć na niej białe szparagi, zalać sosem, ułożyć zielone szparagi, pomidory koktajlowe i pokruszyć ser feta. Piec ok. 30 minut, aż masa się zetnie. Szparagi powinny być lekko chrupiące.

bagietka z kozim serem-2 bagietka z kozim serem-4

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Tarta z karmelizowanymi pomarańczami

IMG_1041,
Leżały w misce okrągłe pomarańcze, aż zakiełkowała myśl na ich przetworzenie. A w co ubrać pomarańcze w sobotnie popołudnie? Tylko w słodycz! I tak powstała tarta z pomarańczą. Jej smakowitość aż mnie zaskoczyła 🙂 Nie bójcie się pomarańczy ze skórką. Doda naprawdę fajnego aromatu. Trzeba tylko zaopatrzyć się w ostry nóż do krojenia. Można też pomarańczę pokroić  w półplasterki, będzie łatwiej.

Przepis jest na tartę o średnicy 25 cm. Ja zrobiłam jedną o średnicy 20 cm i 2 małe.

na ciasto:
250 g mąki pszennej
125 g zimnego masła
60 g cukru
1 jajko

na wnętrze:
budyń śmietankowy
3 szklanki mleka
2 pomarańcze
3 łyżki brązowego cukru
pół szklanki wody

Składniki ciasta połączyć i uformować kulę. Włożyć ciasto do lodówki na ok. 20 minut.
Od pomarańczy odkroić „dupki” i odłożyć je. Pokroić pomarańcze w plastry lub półplastry. Na suchą patelnię wrzucić cukier i zalać wodą. Zagotować do zgęstnienia. Każdy plasterek wrzucić do karmelu i obsmażyć chwilę z dwóch stron. Piekarnik nagrzać do temperatury 190 st. C. Ciasto rozwałkować na posypanej mąką stolnicy na wielkość formy. Zwinąć w rulon i przełożyć do formy. Nakłuć ciasto widelcem w kilku miejscach, zarówno w środku jak i po bokach. Wstawić do piekarnika na 15 minut. W tym czasie przygotować budyń zgodnie z przepisem (jeżeli budyń jest niesłodzony, to dodać cukier). Wycisnąć sok z pozostawionych części pomarańczy i dodać do budyniu.
Budyń odstawić do ostudzenia. Tartę wyjąć z piekarnika i trochę ostudzić. Wyłożyć budyń do tarty i wstawić do piekarnika na 15 minut. Po tym czasie ułożyć na budyniu pomarańcze i piec jeszcze 15-20 minut.IMG_1070
b

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Tarta rabarbarowa

IMG_1425

 

 

Dzisiejsza wizyta Mam była idealną okazją do upieczenia ciasta. A w lodówce  – rabarbar. Choć to warzywo (a właściwie łodyga liści), to jednak kategoryzowane w sekcji deserowej.  Wielu z nas kojarzy go z babcinym kompotem lub drożdżowymi wypiekami. Do słodkich wypieków jest też najczęściej wykorzystywany. Rabarbar jest też świetnym dodatkiem do tart. Dzisiejszym jego towarzyszem postanowił być budyń waniliowy J

 

na ciasto:

250 mąki pszennej

125 g zimnego masła

60 g cukru

1 jajko

 

na wnętrze:

kilka łodyg rabarbaru

budyń waniliowy

500 ml. mleka

cukier waniliowy

 

 

cukier puder

 

 

Piekarnik nagrzać do temperatury 190  st. C. Zagnieść kruche ciast z mąki, pokrojonego w kostkę masła, cukru i jajka. Uformować w kulę, którą włożyć do lodówki. W tym czasie przygotowujemy wnętrze. Rabarbar pokroić na dwucentymetrowe kawałki, zasypać cukrem waniliowym. Przygotować budyń zgodnie z przepisem na opakowaniu (uwaga! Niektóre budynie są bez cukru, należy je wtedy dodatkowo dosłodzić). Wyjąć ciasto. 2/3 ciasta rozwałkować i wyłożyć nim tartę o średnicy 20 cm. Ciasto nakłuć widelcem Formę z ciastem wstawić do piekarnika na 15 minut. W tym czasie z pozostałego ciasta przygotować paski. Wyjąć formę. Na cieście rozłożyć budyń, a na nim rabarbar. Na górze ułożyć kratkę z pasków ciasta. Formę z ciastem włożyć do piekarnika na 30 minut. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

IMG_1415

 

 

 

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: