Sernik nowojorski z cytrynową nutą

IMG_1520
W temacie serników stale można z czymś szaleć. Ale dzisiaj bez szaleństw. Klasyczny, nowojorski serniczek. Kremowy i bardzo delikatny. Nie robię go z serków Philadelphia. Moim zdaniem bardzo dobrze sprawdza się serek „Mój smak” z Wielunia. Jest teraz sprzedawany w kilogramowych kubełkach. Oczywiście możecie wykorzystać również Philadelphia. Jest ona nieco bardziej słony niż wieluński.

1 kg sera (ser kanapkowy, np. „Mój smak” z Wielunia
5 jajek
3 łyżki mąki ziemniaczanej
szklanka cukru
sok z ćwiartki cytryny
skórka starta z cytryny
łyżeczka ekologicznego ekstraktu z wanilii
200 g kruchych ciastek
30 g masła

Piekarnik nagrzać do 175 st. C. Masło stopić. Ciastka zetrzeć w mikserze (ewentualnie pokruszyć na bardzo drobno), dodać masło. Dokładnie wymieszać. Formę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć zmielone ciaska. Piec ok 10 minut. Wyjąć, przestudzić. Jajka ubić mikserem z cukrem. Stopniowo dodawać ser i miksować do uzyskania jednolitej masy. Dodać ekstrakt z wanilii, sok z cytryny i skórkę. Wymieszać. Masa będzie mieć dość płynną konsystencję, ale nie przejmujcie się tym. Przelać masę na spód ciastkowy. Wstawić do piekarnika na środkową półkę. Na dolną półkę wstawić naczynie z gorącą wodą. Piec 0,5 h. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 150 st. C i piec maksymalnie godzinę. Wyłączyć piekarnik i studzić przy uchylonych drzwiczkach. Sernik w trakcie pieczenia nie powinien pękać, ale jeżeli się tak zdarzy, to nie przejmujcie się. W takcie studzenia powinien się wyrównać. Można ozdobić skórką z cytryny.
IMG_1524

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: