Ciasteczka serowe

pachnie obiadem

Przepis na ciasteczka serowe pochodzi z książki, która dostarczyła mi wielu kulinarnych (szczególnie fingerfoodowych) inspiracji: Canapes, Eric Treuille, Victoria Blashford-Snell. Wpadł mi w oko już w trakcie pierwszego przeglądania książki, ale zawsze wydawał mi się skomplikowany. Przygotowanie ciasteczek okazało się jednak bardzo szybkie i proste, a same ciasteczka pyszne. Do ciasta można dodawać zioła (rozmaryn, tymianek), pokrojone oliwki. A same ciasteczka dekorować na różne sposoby. Dzisiaj prezentuję dwa warianty.

 

/40 ciasteczek/

na ciasto:

60 g mąki

45 g zimnego masła

60 g startego parmezanu (lub innego twardego sera)

do dekoracji:

wariant 1

20 pomidorów koktajlowych

2 łyżeczki oliwy

100 g sera feta

sól, pieprz

listki rozmarynu

wariant 2

pesto (np. z http://pachnieobiadem.pl/krem-z-pieczonej-papryki/ przepisu)

100 g koziego sera

 

Połączyć zimne masło pokrojone nożem z mąką i serem. Zagnieść kulę z ciasta. Włożyć do lodówki na 30 minut. Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm i wyciąć foremkami ciastka. Ułożyć na pergaminie. Zachować odległość ok. 2 cm. Piec 6-8 minut. Pilnować, żeby się nie przypaliły. Upieczone ciasteczka możemy przechowywać w puszce nawet 2 tygodnie.

Wariant 1

IMG_1461

 

Piekarnik nagrzać do temperatury 200 st  C. Pomidory koktajlowe przekroić na pół. Spryskać oliwą, posolić i popieprzyć. Piec ok. 10 minut. (W zależności od wielkości, ja użyłam małych). Połówki ostudzonych pomidorów położyć na ciasteczku, pokruszyć ser feta, położyć listek rozmarynu.

Wariant 2

IMG_1463

Przygotować pesto. Na każdym ciasteczku ułożyć małą łyżeczkę pesto. Pokruszyć kozi ser.

 

 

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Sałatka z botwinką i kaszą jaglaną

IMG_1376

Botwinka gości na moim stole od dawna. Głownie w chłodniku. W tym roku eksploatuję ją na wszystkie możliwe sposoby i wykorzystuję do ostatniego liścia. No właśnie…liście. Liście botwinki są przepyszne i idealnie nadają się do sałatek, podobnie jak botwinkowe łodygi. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji spróbować, to zachęcam Was do wypróbowania w zestawie z kaszą jaglaną.

Do sałatki wykorzystałam też olej z czarnuszki egipskiej. Olej można kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Ma on wiele właściwości leczniczych (zachęcam do poczytania), ale przede wszystkim fantastyczny, bardzo intensywny smak.

 

/2 duże porcje lub 4 mniejsze/

pęczek botwinki

100 g kaszy jaglanej

avocado

ok. 100 g sera koziego twarogowego

 

na sos:

2 łyżli oleju z czarnuszki egipskiej

sok z połówki cytryny

mały ząbek czosnku drobno posiekany

łyżeczka miodu

 

Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Buraczki z botwinki umyć, pokroić na ósemki, skropić oliwą i piec aż będą miękkie. Ugotować kaszę. Wystudzić. Pokroić dość drobno łodygi botwinki, porwać liście. Botwinkę i buraczki wymieszać z kaszą, ułożyć avocado pokrojone w plastry. Wymieszać składniki sosu. Polać sałatkę. Na koniec pokruszyć kozi ser.

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: