Karkówka z azjatycką nutą

IMG_0605
Lubię bardzo powyciągać moje słoiczki i torebeczki z różnymi przyprawami i bawić się w laboratorium. Jest to naprawdę ekscytujące. Szczególnie, jeśli uda się stworzyć coś smakowitego. Imbir, ostra papryka i czosnek pojawiają się w mojej kuchni bardzo często. Dzisiaj dodałam jeszcze anyżu gwiaździstego, który zwykle wykorzystuję do naparów. Jest on bardzo aromatyczne i świetnie się sprawdza jako dodatek do jedzenia.

marynata
2 ząbki czosnku
1 gwiazda anyżu gwiaździstego
2 cm korzenia imbiru
1 łyżeczka oleju kokosowego
1 łyżka miodu
1 płaska łyżeczka ostrej papryki
pół łyżeczki soli
sok z połowy limonki

1,5 karkówki
papryka
żółta cukinia
zielona cukinia
pół cebuli
kilka liści jarmużu
łyżka oleju kokosowego
łyżka sosu sojowego
łyżeczka sambal oelek
50 ml białego wina
kolendra

Przygotować marynatę. Czosnek posiekać, anyż zmiażdzyć w moździerzu. Połączyć wszystkie składniki. Wysmarować karkówkę marynatą i odstawić do lodówki najlepiej na całą noc. Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni. Karkówkę przykryć folią aluminiową i piec 60 minut. Po tym czasie zdjąć folię, zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec jeszcze pół godziny.
W tym czasie umyć i po kroić warzywa – najlepiej w cienkie paseczki. Podsmażyć warzywa na oleju kokosowym ok 5 minut. Następnie dodać przyprawy, zalać winem i dusić 5-10 minut. Warzywa powinny być chrupiące.
Karkówkę pokroić w plastry, ułożyć na talerzu razem z warzywami. Posypać posiekaną kolendrą. Dobrym dodatkiem będzie również makaron ryżowy.
IMG_0609

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Curry z cukinią, papryką i fasolą

bagietka z kozim serem-2-2

W tym roku czuję się całkowicie oszukana przez przyrodę. Chyba zupełnie zapomniała o porze przejściowej między latem a zimą. Nie pozostaje mi nic innego jak rozgrzewać się ciepłymi posiłkami. Takie warzywne curry jest jednym z nich. Właściwie z warzywami możemy fantazjować do woli. Żeby curry było bardziej pożywne, to można do niego dodać dowolną fasolę lub soczewicę. Jego niewątpliwym plusem jest to, że przygotowanie zajmuje nam max. pół godziny.

/4 porcje/
1 średnia cukinia
2-3 papryki
puszka czerwonej fasoli (lub innej)
cebula
2 łyżki czerwonej pasty curry
400 g mleczka kokosowego
ząbek czosnku
2 cm korzenia imbiru
garść świeżej kolendry
garść bazylii anyżowej (opcjonalnie)
ostra przyprawa np. Harrisa
sól
tłuszcz do smażenia

ryż do podania
świeża kolendra do posypania

Na rozgrzany tłuszcz wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę, dodać pokrojoną w kostkę paprykę i w pół plastry cukinię. Podsmażyć 5-10 minut. Czosnek i imbir pokroić w kosteczkę. Dodać do warzyw. Dodać 2 łyżki curry, posiekaną bazylię i kolendrę. Dusić kolejne 5-10 minut. Zalać mleczkiem kokosowym i dusić do miękkości (tak jak lubicie, ja najbardziej lubię lekko chrupiące warzywa). Na koniec dodać fasolę. Posolić. Jeżeli wasza pasta curry nie była zbyt ostra to dodajcie jeszcze ostrej przyprawy.

bagietka z kozim serem-2

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Makaron soba z kaczką i papryką

bagietka z kozim serem-3
Jestem fanką makaronu pod postacią wszelaką. No niestety, co począć. Próbowałam znaleźć jakiś zdrowszy odpowiednik. Makaron razowy zupełnie nie spotkał się z aprobatą w moim domu. Szary makaron soba też początkowo nie wywołał entuzjazmu. Szczególnie, że japoński makaron jest w głównej mierze wyrabiany z mąki gryczanej, która wywołuje asocjacje z kaszą gryczaną. A jak wiadomo – kasza gryczana jest największym złem kulinarnym tego świata 🙂 Okazało się jednak, że soba jest smaczna i szybka w przygotowaniu. W kuchni japońskiej makaron jest wykorzystywany głównie do zup, a w naszym domu zwykle przygotowywany jest z użyciem składników z półki azjatyckiej (zazwyczaj absolutnie spontanicznie). Spontanicznie też powstała dzisiejsza wersja z kaczką.

/2 porcje/
marynata do kaczki:
łyżka oliwy
łyżeczka octu ryżowego
łyżka sosu sojowego
łyżeczka przyprawy 5 smaków

2 małe piersi kacze (lub jedna większa)
140 g makaronu soba
cebula dymka ze szczypiorem
2 czerwone papryki (grillowane lub surowe)
łyżka ziaren sezamu
2 papryczki chilli
łyżka sosu sojowego
2 łyżki sosu hoisin (lub sosu ostrygowego)
łyżeczka tajskiej przyprawy chilli (opcjonalnie)
ząbek czosnku

Przygotować marynatę do kaczych piersi. Natrzeć je i odstawić do lodówki na 2 godziny. Nagrzać piekarnik do 200 st. C. Skórę kaczą naciąć nożem w kratkę. Wrzucić na nagrzaną patelnię od strony skóry. Smażyć 3 minuty, przerzucić i smażyć 1 minutę. Włożyć do piekarnika na 15-20 minut. Ugotować w osolonej wodzie makaron ( 3 minuty mu wystarczą). W tym czasie, na tłuszczu wytopionym z kaczki, podsmażyć papryki, pokrojoną cebulę i szczypior. Na koniec dodać pokrojony w kosteczkę czosnek. Dodać sosy i makaron. Kaczkę pokroić w plastry i ułożyć na makaronie. Na koniec ozdobić papryczką chilli.
bagietka z kozim serem-2

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Bagietka z pieczoną papryką, awokado i kozim serem

bagietka z kozim serem-0316

Czasem przychodzi taka chwila, że trzeba zjeść coś pysznego. Hmm, taka bagietka będzie idealna na ten moment. Albo ukochany wraca z pracy w niedzielę i chcemy, żeby się uśmiechnął. Hmm, ta bagietka sprawdzi się perfekcyjnie. Wpada do Ciebie koleżanka i od progu krzyczy, że zaraz umrze z głodu? Hmm, ta bagietka na pewno ją zadowoli. Nieważne co by się działo, ta bagietka zasmakuje każdemu! Jedyny warunek jest taki, żeby mieć upieczoną paprykę ( ja mam prawie zawsze, bo przecież bez tego NIE DA się żyć ;)). Dla bardziej leniwych pozostaje papryka pieczona ze słoika. Reszta odbywa się błyskawicznie.

/dla 2 potrzebujących/
2 świeże bagietki
1 papryka
dojrzałe awokado
kozi ser (może być twardy, może być do smarowania)
oliwa do pokropienia
świeża kolendra lub natka pietruszki

Papryka upieczona według tego przepisu http://pachnieobiadem.pl/papryka-nadziewana/ na pewno już jest w waszej lodówce wystarczy ją pokroić na paski. Ułożyć na niej awokado w plastrach, kozi ser, pokropić oliwą i dodać natkę lub kolendrę.
bagietka z kozim serem-1
bagietka z kozim serem-2

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Burger z ciecierzycy z sosem miętowym + grillowane warzywa

kotlet z ciecierzycy-0273
Puszkę ciecierzycy mam w domu zawsze, na wypadek nagłej, niepohamowanej chęci zjedzenia hummusu. Ostatnio jednak ciecierzyca zaczęła mi świetnie służyć do celów pozahummusowych. Jako strongmenka muszę dostarczać po wysiłku na siłowni odpowiedniej dawki białka. A z mięsem nie zawsze mi po drodze. Sięgnęłam zatem po rośliny strączkowe. Ciecierzyca, inaczej zwana cieciorką, poza tym, że jest cennym źródłem białka, zawiera także dużo potasu i żelaza. Obniża zatem poziom „złego cholesterolu”, ciśnienie krwi, a także zapobiega anemii. Ciecierzyca ma niski indeks glikemiczny (IG =30),obniża poziom glukozy we krwi, więc z powodzeniem mogą sięgać po nią cukrzycy.
Na naszym rynku są dostępne dwa rodzaje ciecierzycy:
kabuli – o jasnych, większych ziarnach
desi – o ciemniejszych, mniejszych ziarnach.
Ja dzisiaj wykorzystałam ciemną ciecierzycę z puszki. Oczywiście zachęcam do korzystania z z opcji „suchej”, która wymaga wcześniejszego namoczenia.

Ja przygotowałam wersję bez bułki, ale małżonek dostał prawdziwego burgera z bułą 🙂

/na 4 nieduże kotlety/
puszka ciecierzycy
ząbek czosnku
pół pęczka natki pietruszki
1,5 łyżki kuminu rzymskiego
1,5 łyżki ziaren kolendry
jajko
2 łyżki mąki kukurydzianej (może być też mąka pszenna lub bułka tarta)
olej do smażenia

sos
3-4 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka majonezu
kumin, ziarna kolendry
liście świeżej mięty

warzywa grillowane
bakłażan
cukinia
2 papryki
oliwa

Upiec paprykę według tego przepisu: http://pachnieobiadem.pl/papryka-nadziewana/
Warzywa pokroić w plastry, skropić oliwą i piec w temperaturze 200 st. C ok. 15 minut.

Ciecierzycę odsączyć z wody. Umieścić w blenderze razem z ząbkiem czosnku, natką i jajkiem. Kumin i kolendrę utrzeć w moździerzu i dodać 3/4 do ciecierzycy (resztę zostawić do sosu).Dodać sól i pieprz. Zmiksować tak, żeby były grudki. Uformować 4 płaskie burgery, obtoczyć w mące lub bułce tartej i smażyć na rozgrzanym tłuszczu, aż uzyskają złoty kolor.

Jogurt wymieszać z majonezem, dodać posiekaną miętę, kumin i kolendrę, sól i pieprz.

kotlet z ciecierzycy-0277

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Papryka nadziewana

papryka-1170

O miłości do pieczonej papryki pisałam już nie raz. Jak już mam upieczoną paprykę w lodówce to możliwości jej wykorzystania jest wiele. Dzisiaj jedna z nich.

4 czerwone papryki
1 serek śmietankowy (Bieluch, Turek)
100 g sera bałkańskiego (lub feto-podobnego np. Mlekowity)
łyżka posiekanego tymianku
łyżka posiekanego rozmarynu
łyżka posiekanej bazylii
starta skórka z połowy cytryny
łyżka oliwy cytrynowej

Papryki upiec w temperaturze 220 st. C, aż skórka będzie pomarszczona i miejscami czarna. Włożyć do miski i zakleić folią. Dzięki temu będzie nam łatwiej obierać. Po półgodzinnym wypoczynku pod folią wyjąć papryki i obrać papryki ze skóry, usunąć gniazda nasienne. Pokroić na paski ( 1 papryka to osiem pasków). Ser feta zmiksować ze śmietankowym, dodać zioła, skórkę z cytryny, pieprz, ewentualnie trochę soli. Rozłożyć masę na całym pasku papryki. Zwinąć w rulon. Na koniec pokropić papryki oliwą cytrynową i posypać łodyżkami tymianku.

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Grillowane warzywa z kozim serem

IMG_1403
Grillowane warzywa są dobre zawsze, wszędzie i o każdej porze roku. Świetne jako dodatek do dania głównego, pyszne jako sałatka. Trzeba im poświęcić chwilę, ale naprawdę warto. Można je grillować na specjalnej do tego patelni lub w piekarniku.

 

1 bakłażan
2 cukinie
2-3 czerwone papryki
100 g twarogowego sera koziego w rulonie
świeży (ewentualnie suszony) rozmaryn
ząbek czosnku
oliwa z oliwek,
1-2 łyżki octu balsamicznego
pół łyżeczki cukru

Piekarnik nagrzać do temperatury 220 st C. Upiec papryki, aż ich skórka będzie miejscami czarna i będzie odchodzić od papryki. Przełożyć do miski i przykryć folią spożywczą. Bakłażana i cukinie pokroić w plastry. Skropić oliwą oliwek i wstawić do piekarnika z termoobiegiem (też 220 st C.). Piec aż warzywa będą lekko przypieczone i miękkie. Odstawić do ostudzenia. Obrać ze skóry paprykę, wyciągnąć gniazda nasienne, pokroić w paski. Ułożyć na talerzu cukinie, bakłażana i paprykę. Posolić. Połączyć posiekany rozmaryn i czosnek, oliwę,cytrynę i cukier. Polać warzywa. Pokruszyć ser kozi.
IMG_1407

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Grillowana papryka z tuńczykiem

IMG_1905

Podróżujemy, poznajemy nowe smaki, ale rzadko się zdarza przenieść później poznane potrawy na grunt polski. Dlaczego nie smakuje tak samo? Po pierwsze, kwestia produktu. Niby to samo, ale jednak nie do końca. Po drugie, moim zdaniem ważniejsze, atmosfera wakacyjna. Inaczej smakuje wino pite na rozgrzanym słońcem prowansalskim tarasie, w towarzystwie pysznego camemberta i w atmosferze wakacyjnego luzu. To samo wino w  jesiennej scenerii w Polsce pite w piątek po pracy już tak nie urzeka. Są jednak takie dania, które udaje się przenieść na grunt polski z powodzeniem. Jednym z nich jest dzisiejsza sałatka. Jadłam ją w Andaluzji i zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Wejrzenia, bo istotnie wizualnie robi wrażenie. Smakuje jeszcze lepiej niż wygląda. Trzeba się tylko postarać o dobrej jakości produkty –  zainwestować w dobrego tuńczyka i dobrą oliwę.

 

5 czerwonych papryk

puszka tuńczyka w sosie własnym

słodka cebula

pół pęczka kolendry

oliwa

sól, pieprz

 

Papryki upiecw temperaturze 220 st, aż skórka będzie pomarszczona i miejscami czarna. Włożyć do miski i zakleić folią. Dzięki temu będzie nam łatwiej obierać. Po półgodzinnym wypoczynku pod folią wyjąć papryki i obrać papryki ze skóry, usunąć gniazda nasienne. Pokroić w paski. Odsączyć tuńczyka, ułożyć na paprykach. Cebulę pokroić w piórka. Posiekać kolendrę. Dodać do sałatki. Na koniec posolić, popieprzyć i obficie polać oliwą. Świetnie smakuje ze świeżą bagietką.

IMG_1900 IMG_1909

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Leczo

IMG_1772

Leczo to kolejna potrawa mojego dzieciństwa. Jak tylko zaczynał się sezon na tanie papryki, kabaczki i cukinie, w piątek wieczorem był gotowany gar leczo. I tak co weekend. Potrawa, która się nie nudzi i ma taką właściwość, że bardzo szybko znika 🙂 Leczo jest pyszne zarówno w wersji wege jak i mięsnej. U nas oczywiście z wkładką mięsną 🙂

 

/na 6-8 porcji/

7 niedużych różnokolorowych papryk

1 duża cukinia

1 kabaczek

2 cebule

pół pęta kiełbasy dobrej jakości

opcjonalnie kawałek parzonego chudego boczku

łyżka oliwy

1 jajko

2 łyżki majeranku suszonego

koperek

2 łyżki koncentratu pomidorowego

 

Cebulę pokroić a półplasterki, kiełbasę w kwadraty, podsmażyć na oliwie. Papryki pokroić w kostkę, dodać do garnka i chwilę smażyć. Cukinię pokroić w kwadraty i dodać do reszty. Przykryć pokrywką i dusić 10-15 minut. Jeśli warzywa nie „puściły” wody, to można odrobinę dodać. Kabaczka obrać, pokroić w większe kwadraty i wrzucić do garnka. Dodać koncentrat, majeranek i posiekany koperek. Posolić, popieprzyć i dusić do miękkości pod przykryciem. Na koniec, do bulgoczącego leczo wbić jajko i wymieszać.

IMG_1772

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: