Sałatka tabbouleh

tabouleh-2
Tabbouleh to danie na każdą okazję. Ta arabska sałatka ma taką właściwość, że pasuje do wszystkiego. Może stanowić świetny dodatek do mięs. Ja często przygotowuję ją jako dodatek do mięsnego grilla. Jest też świetną opcją na danie samodzielne. Tabbouleh jest arabską sałatką, której bazę stanowi drobna kasza bulgur lub kuskus. Niemniej ważnymi składnikami są natka pietruszki, mięta i sok z cytryny. Warzywna część jest koncertem życzeń. Możecie dodać ogórka, pomidora, paprykę albo stworzyć jeszcze inną wersję. Ja do mojej wersji dodałam owoc granatu.
Takie danie jest prawdziwą bombą witaminową! Jeżeli ktoś nie przepada za natką pietruszki, to w tym daniu ją pokocha. Nie obawiajcie się też połączenia ogórka z pomidorem (uważa się, że enzym z ogórka zabija witaminę C z pomidora). Jeżeli użyjecie do tego połączenia oliwy i cytryny, to pomidor nie straci na wartości.

200 g kaszy kuskus (lub bulgur)
pół pęczka natki pietruszki
pół pęczka świeżej mięty
pół cytryny
ogórek wężowy
2-3 pomidory
mała cebula
pół owocu granatu
ok. 100 ml oliwy z oliwek

Kaszę kuskus zalać wrzątkiem ok. centymetr powyżej jego poziomu, posolić, dodać trochę oliwy i odstawić na 5 minut do wchłonięcia wody. Ogórek obrać i pokroić w drobną kosteczkę. Pomidor pokroić w większą kostkę. Cebulę pokroić w piórka. Warzywa dodać do ostudzonej kaszy. Pietruszkę i miętę posiekać. Cytrynę sparzyć i zetrzeć z niej skórkę. Wycisnąć sok. Dodać do kaszy z warzywami zioła, skórkę z cytryny i sok. Posolić i popieprzyć. Obrać owoc granatu i wydobyć ziarna z połowy. Tutaj znajdziecie podpowiedź, jak to zrobić. Dodać ziarna owocu. Całość obficie polać oliwą, wymieszać. Można schłodzić w lodówce (lub podawać od razu, jeśli cieknie Wam już ślinka :).
tabouleh-3

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Warzywa korzeniowe z kuskusem i kozim serem

IMG_0840Jakie warzywa jesienne jeść zimą? Oczywiście korzeniowe. I niekoniecznie musi to być sałatka jarzynowa.  Nie przepadacie za pietruszką i marchewką? Polejcie je miodem gryczanym i zapieczcie. Nie da się nie polubić. Ja się wprost rozpłynęłam, chociaż pietruszka zawsze należała do kategorii na NIE. Warzywa tak bardzo zasmakowały w moim domu, że od razu zostały przygotowane w wersji hurtowej 🙂  Na 2 spore porcje spokojnie wystarczy połowa składników. Zapewniam jednak, że nie będziecie się mogli oderwać, dlatego zachęcam do pójścia na całość 🙂 Kompozycja warzyw oczywiście jest przykładowa, z powodzeniem możecie zapiekać selera, pasternak, topinambur. Ja dodałam jeszcze dynię, bo po prostu nie mogę się bez niej obyć 🙂

 

4 marchewki
2 duże pietruszki
duży burak
2 czerwone cebule
ok. 250 g dyni hokkaido
100 g sera koziego twarogowego
rozmaryn
ok. 80 g kuskusu

sos
3 łyżki oliwy
3 łyżki miodu gryczanego
3 łyżki soku z cytryny
ew. trochę suszonego tymianku

Piekarnik rozgrzać do 200 st C. Warzywa umyć, obrać i pokroić. Marchewkę i pietruszkę w słupki, buraczki w półplasterki, dynię w kostkę, cebulę na ósemki. Składniki sosu wymieszać.  Włożyć warzywa do naczynia żaroodpornego, polać sosem i piec ok. 30 minut (warzywa powinny być chrupiące). Kuskus zalać wrzątkiem, posolić i odstawić. Ostudzić, dodać kuskus, posiekany rozmaryn i pokruszyć kozi ser. Ewentualnie polać odrobiną oliwy.
IMG_0842

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: