Pieczony Halibut na szpinaku

IMG_1095
Ryby lubię i jem …bardzo rzadko. Wszak bocian wsadził mnie w warszawską kapustę, a Warszawa jak wiadomo nad morzem nie leży. Drzewiej bywało, że sklepów rybnych był dostatek. Z czasem zaczęły zanikać, albo prezentować towar pochodzenia niewiadomego. A ja mam książeczkę WFF i chcę wiedzieć skąd pochodzi ryba i w jaki sposób jest poławiana. Czasy się jednak zmieniają, świadomość rośnie i jak się szuka, to się znajdzie. Ja daleko szukać nie musiałam, bo okazało się, że mój osiedlowy sklepik sprowadza ryby. Trzeba się wpisać w zeszyt, dnia następnego oczekiwać na smsa potwierdzającego przybycie ryby. Cały proces jest ekscytujący, dający mi poczucie mocnego wtajemniczenia, zdobywania i tak piątkiem odbieram pyszną rybę. W tym tygodniu odebrałam halibuta i muszę przyznać, że wylizałam po jego zjedzeniu wszystkie paluszki. Wszak ryba jest zacna. Dobra ryba nie potrzebuje specjalnych zabiegów. Towarzyszami mojej został szpinak i ziemniaki.

 

2 filety z Halibuta (po ok. 200 g)
łyżeczka masła
łyżka soku z cytryny
1/4 pęczka koperku
150 g świeżego szpinaku
ząbek czosnku
4 suszone pomidory
pół łyżeczki gałki muszkatołowej
łyżeczka masła klarowanego

4 ziemniaki
łyżeczka masła
łyżeczka rozmarynu

Ziemniaki wyszorować, pokroić w ósemki. Posypać solą, rozmarynem i wiórkami masła. Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200 st. C ok. pół godziny. Halibuta umyć, osuszyć, skropić cytryną, obsypać solą i pieprzem. Posiekany koperek wymieszać z masłem i posmarować nim rybę. Piec w temperaturze 200 st. C ok. 15 minut (wstawiłam w połowie pieczenia ziemniaków).
Czosnek pokroić w plasterki. Podsmażyć na maśle kilka minut (na niewielkim ogniu, żeby się nie spalił). Dodać szpinak i pokrojone suszone pomidory. Dusić ok 5 minut. Dodać gałkę muszkatołową i sól.
IMG_1094

 

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Halibut z porem + bataty

papryka-0131
Z halibutem lubię się od dawna. To niezwykle delikatna ryba, którą warto po prostu upiec z odrobiną cytryny, soli i pieprzu. Ponieważ sama ryba jest dość neutralna, to warto zaszaleć z dodatkami. Ja dzisiaj pozwoliłam sobie na małe szaleństwo kolorystyczne i smakowe. Oczywiście w podobny sposób co bataty można upiec zwykłe ziemniaki.

/2 porcje/

2 kawałki halibuta (150-200 g każdy)
połówka cytryny lub limonki do podania

por
1 łyżka masła
2 łyżki śmietanki (najlepiej 30%, ale może być też 18%)
100 ml białego wytrawnego wina
sól, pieprz

1 duży batat
2 łyżki oliwy
sól, pieprz
gałązka rozmarynu

Piekarnik nagrzać do temperatury 200 st. C. Bataty pokroić w półplasterki o grubości 1 cm. Wymieszać oliwę z rozmarynem, solą i pieprzem. Wymieszać kawałki batatów z oliwą. Ułożyć bataty na blasze z pergaminem. Piec ok. 20 minut.

Pora pokroić w cienkie półplasterki. Podsmażyć na maśle. Dodać wino. Dusić do odparowania. Dodać śmietankę, sól i pieprz.

Halibuta posolić i popieprzyć. Włożyć do piekarnika z batatami na 7 minut.

papryka-0136

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: