Kurczak pieczony z nadzieniem z wątróbki i kaszy jaglanej + puree z bobu

bagietka z kozim serem-2
Zacznę od postulatów. Poświęćcie trochę czasu i znajdźcie dobrego kurczaka, wszak kurczak kurczakowi nierówny.
Idealnie mieć „swoją babcię” od kurczaków, która przywozi kilka sztuk i sprzedaje na targu. Poszukajcie na swoim bazarku takiej osoby, pytajcie skąd pochodzi kurczak, sprawdźcie dostawcę. Zaglądajcie do sklepów ekologicznych, które coraz częściej mają mięso i ryby od małych, ekologicznych hodowców. Najlepiej właśnie jeśli pochodzi z hodowli ekologicznej, gdzie kurczak jest karmiony zbożem, przetrzymywany w humanitarnych warunkach i gdzie odpowiednio dokonywany jest ubój ptaków. Taką gwarancję daje nam certyfikat QAFP. To System Gwarantowanej Jakości Żywności gwarantujący, że kurczak był odpowiednio traktowany na wszystkich etapach produkcji. W skrócie, mamy pewność, że zachowane były odpowiednie standardy hodowli, żywienia, uboju, a także pakowania i dystrybucji. Dlatego szukajcie tego znaku.
Warto kupować kurczaki zafoliowane. Wtedy macie pewność, że nie jest zmieniana data ważności. Przy wyborze kurczaka bez opakowania, zwracajcie uwagę na kolor i zapach. Kolor powinien być różowy (jeżeli kurczak jest szarobury, bądź przyżółcony – nie kupujcie), a zapach przyjemny (jeśli będzie nieprzyjemny może to świadczyć o tym, że hodowca faszerował ptaki antybiotykami lub po prostu kurczę jest nieświeże).

ok. 2 kg kurczak
200 g wątróbki drobiowej
pół pęczku natki pietruszki
pół cytryny
2 łyżeczki papryki wędzonej lub słodkiej
2 ząbki czosnku
3 łyżki tymianku (najlepiej świeżego)
3 łyżki oliwy
50 g masła

puree z bobu
1 kg bobu
2 łyżki masła
100 ml mleka
pół pęczka mięty

Piekarnik nagrzać do temperatury 200 st. C. Kaszę jaglaną ugotować al dente. Przygotować naczynie do pieczenia, najlepiej z kratką. Jeżeli nie macie kratki, ułóżcie w naczyniu 2 marchewki przekrojone wzdłuż na połówki lub ćwiartki. Kurczaka umyć wysuszyć. Przygotować marynatę: oliwa, pokrojony na plasterki czosnek, tymianek, papryka i sok z cytryny (zetrzyjcie wcześniej z cytryny skórkę, przyda się do farszu). Natrzeć dokładnie kurczaka, posolić i popieprzyć.
Umyć i oczyścić wątróbkę. Dodać kaszę, ząbek czosnku, natkę, masło, sól i pieprz. Zblendować. Nafaszerować kurczaka nadzieniem, a następnie zszyć nitką, aby nadzienie nie wypłynęło. Pozostałe nadzienie przełożyć do foremek żaroodpornych i zapiec 15 minut. Kurczaka przełożyć do naczynia do pieczenia piersiami do dołu. Zakryć folią aluminiową i piec 1,5 h. Po tym czasie zdjąć folię i piec jeszcze 0,5 h. Podlewać sosem z pieczenia.

Ugotować bób, obrać ze skórki. Umieścić w blenderze wraz z masłem, mlekiem i miętą. Dodać sól i pieprz. Zmiksować.
bagietka z kozim serem-3
bagietka z kozim serem-4

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Pasta z bobu z miętą

IMG_1819Sezon bobowy już powoli się kończy. Warto wykorzystać ostatnie bobowe chwile na pasty do których bób świetnie się nadaje. Eksperymentuję z pastami z bobu nieustająco, ale ta wersja wyjątkowo przypadła do gustu mojej przyjaciółce, więc postanowiłam się z Wami podzielić przepisem. Jedyna trudność polega na obraniu bobu z łupiny. Zapewniam jednak, że warto 🙂

 

0,5 kg bobu

garść mięty

50 g sera zoziego typu camembert

3 łyżki naturalnego serka (np. bieluch)

3 łyżki oliwy

ząbek czosnku

sól, pieprz

Bób ugotować w osolonej wodzie, obrać z łupin. Połączyć w malakserze obrany bób i pozostałe składniki. Utrzeć na pastę. Przed podaniem można skropić oliwą.

 

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: