Naleśnik kasztanowy z szarpanym kurczakiem, granatem, sosem z awokado

bagietka z kozim serem-2
Przyznaję i biję się w piersi, że śmiałam się z non-gluten mody. Moja rebeliancka natura od razu przeciwstawiła się nowemu jedzeniowemu szałowi. I możliwe, że tak by zostało gdyby nie chęć poznawcza i problemy ze zdrowiem.
Chęć poznawcza zachęciła mnie do czytania o tym dlaczego osoby bez celiakii decydują się na zrezygnowanie z glutenu. Dlaczego dobrowolnie pozbawiać się pysznych pszennych bułeczek i słodkich ciasteczek?
Zdecydowanym motorem do zdobywania wiedzy było również pogorszenie mojego samopoczucia. A ponieważ wyznaję zasadę, że jesteśmy tym co jemy i że bardzo możemy sobie pomóc sami, to postanowiłam przeprowadzić test na swoim organizmie i zobaczyć co mi powie. I powiedział – nie lubi pszenicy, żyta, pszenżyta, orkisz mu nie przeszkadza.
Drugą korzyścią, poza zdrowotną, zmiany nawyków jedzeniowych jest poszerzanie horyzontów kulinarnych. Wykluczenie produktów z glutenem daje duże pole do popisów w kuchni i wypróbowania nowych produktów. Od pewnego czasu prezentuję Wam przepisy z różnymi mąkami. Dzisiaj na tapecie jest mąka kasztanowa. Bardzo przyjemny smak, lekko słodki powoduje, że świetnie nadaje się do takich potraw jak naleśniki, ciasta, ciasteczka. Można ją łączyć z innymi mąkami. Poza tym jest naprawdę bardzo zdrowa i dostarcza nam, w przeciwieństwie do mąki pszennej, bardzo dużo wartości odżywczych. Mąka kasztanowa zawiera witaminę C , witaminy A + E ( wspomagają procesy wzrostu, dobrze wypływają na oczy, układ oddechowy, trawienny, witamina E walczy z wolnymi rodnikami), witaminę P (chroni naczynia krwionośne),witaminy z grupy B (wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, zapobiegają problemom z pamięcią i koncentracją, mają wpływ na wygląd naszej skóry), kwas foliowy (niezbędny dla kobiet w ciąży);
minerały: miedź, cynk, magnez, żelazo, potas i fosfor, wapń i niewielkie ilości sodu,błonnik (wspomaga pracę jelit i procesy trawienne)oraz lecytynę.

/4 duże naleśniki/

8 łyżek mąki kasztanowej
100 ml mleka (może być mleko kokosowe lub migdałowe)
2 jajka
szczypta soli
tłuszcz do smażenia

ćwiartka pieczonego kurczaka zagrodowego (najlepiej wykorzystać część kurczaka, którego piekliśmy w całości) lub 2 podsmażone piersi z kurczaka
połowa owocu granata
ogórek wężowy
sos
pół pęczka kolendry
dojrzałe awokado
łyżeczka tahini
ząbek czosnku
ewentualnie łyżeczka sumaku
szczypta soli

Zmiksować ciasto na naleśniki. Patelnię posmarować tłuszczem. Ja użyłam oleju kokosowego. Smażyć naleśniki. Naleśniki smażą się dużo szybciej niż te z mąki pszennej, więc trzeba uważać, żeby ich nie przypalić.
Upiec kurczaka (np według tego przepisu , ćwiartkę „poszarpać” na niewielki wstążki. Można również ugotować lub usmażyć piersi kurczaka i również „poszarpać”.
Składniki sosu zmiksować blenderem. Ogórka pokroić we wstążki. Na naleśniku rozsmarować sos, dodać kurczaka, ogórek, granat i kolendrę.
bagietka z kozim serem-3

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *