Leczo

IMG_1772

Leczo to kolejna potrawa mojego dzieciństwa. Jak tylko zaczynał się sezon na tanie papryki, kabaczki i cukinie, w piątek wieczorem był gotowany gar leczo. I tak co weekend. Potrawa, która się nie nudzi i ma taką właściwość, że bardzo szybko znika 🙂 Leczo jest pyszne zarówno w wersji wege jak i mięsnej. U nas oczywiście z wkładką mięsną 🙂

 

/na 6-8 porcji/

7 niedużych różnokolorowych papryk

1 duża cukinia

1 kabaczek

2 cebule

pół pęta kiełbasy dobrej jakości

opcjonalnie kawałek parzonego chudego boczku

łyżka oliwy

1 jajko

2 łyżki majeranku suszonego

koperek

2 łyżki koncentratu pomidorowego

 

Cebulę pokroić a półplasterki, kiełbasę w kwadraty, podsmażyć na oliwie. Papryki pokroić w kostkę, dodać do garnka i chwilę smażyć. Cukinię pokroić w kwadraty i dodać do reszty. Przykryć pokrywką i dusić 10-15 minut. Jeśli warzywa nie „puściły” wody, to można odrobinę dodać. Kabaczka obrać, pokroić w większe kwadraty i wrzucić do garnka. Dodać koncentrat, majeranek i posiekany koperek. Posolić, popieprzyć i dusić do miękkości pod przykryciem. Na koniec, do bulgoczącego leczo wbić jajko i wymieszać.

IMG_1772

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

One thought on “Leczo

  1. Hej Olu,
    To jest nasze – Leciejkowe – leczo. Warzywa (cukinia, papryki i pomidory) kroimy drobno w paski, kiełbaskę giętą podsmażamy z cebulką, wszystko się pirli razem. Jeszcze majeranek. Koniecznie. Jak widać na zdjęciu (nie widać, bo nie umiem dodać zdjęcia) zjadamy z ryżem. I masz rację – zawsze mało tego leczo. Nawet jak je zrobisz z kosmicznej ilości składników 🙁
    pozdrawiam smacznie
    Lecia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *