Kawior po żydowsku

IMG_1806

Nigdy nie przepadałam za wątróbką, nie licząc tej babcinej z cebulką i jabłkiem. Generalnie jednak wątróbkę zawsze omijałam szerokim łukiem. Kiedyś, na przyjęciu u Cioci Gaby, spróbowałam tajemnicze danie o nazwie „kawior po żydowsku” i po prostu nie mogłam się oderwać.. I choć pierwsze skojarzenie nasuwa nam wyobrażenie jajeczek jesiotra, to nic bardziej mylnego. Kawior po żydowsku jest bowiem przygotowywany z kurzych wątróbek. Często jest do nich dodawany gęsi smalec, który ja zamieniłam na olej. Można się bardziej postarać i ozdobić kawior siekanymi jajkami na twardo i natką pietruszki, ale ja już nie mogłam się doczekać 🙂

 

0,5 kurzych wątróbek

2 jajka na twardo

2 cebule

3- łyżki oleju

sól, pieprz

 

Wątróbki bardzo dokładnie oczyścić ze złogów krwi, dokładnie opłukać, osuszyć i usmażyć na oleju (nie bardzo długo, żeby nie była twarda). Jedną cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć. Jajka pokroić w kostkę. Wątróbkę, cebulę i jajka wrzucić do blendera na chwilę (można też bardzo drobno posiekać). Drugą cebulę pokroić w bardzo drobną kosteczkę, dodać do masy razem z solą , pieprzem i olejem. Podawać z bagietką, macą lub grzankami.

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *