Na skraju czasu, czy ta rzeczywistość jest rzeczywista?

IMG_0503
IMG_0493

IMG_0495
IMG_0520

IMG_0528

Jest taka leśniczówka nieopodal Wielunia, która bardzo nam się spodobała w Internetach. Wiało od niej czymś dobrym i nierzeczywistym, więc pojechaliśmy sprawdzić, czy jest ona rzeczywiście.
Nie mamy jednoznacznej odpowiedzi. Dużo dziwów nas tam spotkało. Przywitał nas jeleń w oknie leśniczówki, w dodatku cały na niebiesko. Wyjścia do lasu strzeże sowa, więc na wszelki wypadek lepiej od razu wejść do środka. Środek okazuje się jamką. Surogatki, zające i wiewiórki wypoczywają na naszym łóżku, kąpiele przewidziane w środku lasu, a może to był las w środku wanny? Prysznic bierze się na plaży. Plaża z piaskiem z Sahary, a na środku plażowe kosze z Kołobrzegu i skrzynki pełne jabłek. Tylko jabłka zjedzone akurat, więc na skrzynkach stawia się stopy. Przez okno pokoju wychodzi się na wielki dąb. Na nim wiszą huśtawki na których można wzlecieć w kosmos. Podobno na jednej nawet bujał się Gagarin. Za dębem stodoła, która tak naprawdę jest kinem. Zamiast siedzeń kinowych jest wielka skórzana kanapa i nieprawdopodobnie miło pachnie tam starym drewnem. Obok stoi mauzoleum Gospodarza. Nie wiadomo do końca, jaką pełni funkcję. Nie ma to jednak znaczenia, bo najważniejsze, że jest nieprzemakalne. Jest też miejsce na ognisko. Grzeje się przy nim czasami dość znany piłkarz, a jak jest mu za gorąco, to wchodzi do bufetu. W ognisku piecze się ziemniaki i posypuje psią solą. Ta rzeczywistość, choć nie wiadomo, czy rzeczywista jest rzeczywiście niesłychanie przyjemna. Są jednak w leśniczówce rzeczywistości najprawdziwsze na świecie. Na pewno należą do nich bezy Ani, a także omlety z kurkami Grzesia. Bezgluty przygotowywane dla nas są bardzo realne, a w dodatku smaczne niesłychane. Wylegujemy się po nich na hamakach, żeby nie stracić ani jednej kalorii. Najprawdziwsze ze wszystkiego są rozmowy z Gospodarzami. Prawdziwe spojrzenia, uśmiechy, rozśmiechy i prześmiechy. Posiedzenia na werandzie z lampką wina, opowieści z lat dawnych, o filmie, o jedzeniu, o byciu i o życiu. Tej prawdy pewna jestem najbardziej. I dla tej prawdy warto tutaj wracać. Bo to jest prawda najprawdziwsza.
Przyjedźcie poszukać własnej prawdy. Na pewno nie wrócicie obojętni.
www
fb

fot. Na Skraju Czasu fot. Na Skraju Czasu

19667479_1193308647441087_6489963896374523246_o fot. Na Skraju Czasu

19702215_1193312000774085_5606349186500312305_n fot. Na Skraju Czasu

19731888_1193385927433359_2153025758824524600_n (1) fot. Na Skraju Czasu

19748672_1193384844100134_2423752364730982975_n fot. Na Skraju Czasu

19748786_1193390034099615_1174675864117057964_n fot. Na Skraju Czasu

19780678_1193314647440487_1547702637197764578_o fot. Na Skraju Czasu
IMG_0533
19184286_10213746452564372_822821839_n

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

SIRVIS APARTAMENTY – magiczne miejsce na Suwalszczyźnie

Kiedy czujesz się chorym, smog zasłania Ci świat i czujesz, że zaraz się udusisz, to najlepiej pojedź na Suwalszczyznę. Nawet jeśli to tylko weekend, to możesz się zregenerować prawie jak na piaszczystej plaży na Seszelach. My tak zrobiliśmy.
IMG_0263
IMG_0259

IMG_0281
Nad jeziorem Serwy, w miejscowości Mołowiste, nieopodal Augustowa stoją dwa urocze, szare, drewniane domy. Nie sposób się w nich nie zakochać. Niezwykle przyjaźni i otwarci właściciele -Edyta i Wojtek – sprawiają wrażenie jakbyście znali się od lat i przyjechali do dobrych znajomych. A same domki i ich otoczenie są po prostu urocze. Domy przyjemnie pachną drewnem, w środku pachnie także dobrym obiadem i od razu robi się miło i domowo.
inlineinline (1)inline (2)

Apartamenty Sirvis leżą nad samym jeziorem, z własnym do niego zejściem. Myśleliśmy, że spotkanie z jeziorem zostawimy na lato, ale Edyta i Wojtek szybko przekonali nas, że zima wcale nie jest na to złą porą. Bo wbrew pozorom, zimą wcale nie wieje nudą. Po upojnym wieczorze spędzonym w ruskiej bani, kąpieli w przeręblu (małżonek), nacieraniem śniegiem i tańcami na lodzie bosymi stopami (ja) wstaliśmy rano ze świeżymi zatokami i całe przeziębienie poszło w niepamięć. Po pysznym śniadaniu zrobiliśmy sobie super spacer. Okolice są przepiękne, wokół jest kilka mniejszych jeziorek, które można obejść, brnąc przez zaśnieżony las. Tereny są super do uprawiania nart biegowych, w okolicy jest niewielki wyciąg narciarski. A jakby komuś było mało, to w Sirvisie znajdziecie niewielką, ale dobrze wyposażoną salę do ćwiczeń. Wszak Edyta i Wojtek to zwolennicy turystyki aktywnej.
Wyjechaliśmy znad jeziora Serwy wypoczęci, wymasowani, z nowym doświadczeniem zimowych kąpieli i bardzo zadowoleni. Na pewno będziemy chcieli odwiedzić te urocze, drewniane domy raz jeszcze co i Wam rekomenduję.

IMG_0303
IMG_0273

IMG_0280

Sirvis Apartamenty
Mołowiste 22
16-326 Płaska
Jezioro Serwy – Mołowiste – Gmina Płaska
www
fb

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: