Ramen z kaczką

sernik korzenny-2
Świat oszalał! Wszędzie rameny! A cóż to takiego i czy to fajne?
Ramen to zupa, której bazą jest wywar gotowany na mięsie i kościach. Następnie mamy z nim mnóstwo zabawy, bo dodajemy przeróżne dodatki, makaron i mamy prawdziwą pychę.
Ramen to japońskie danie, które przywędrowało do Kraju Kwitnącej Wiśni z Chin. Swoją nazwę posiada od nazwy specjalnego makaronu pszenicznego – ramenu właśnie. W ramach ciekawostki – ramen był pierwowzorem błyskawicznych zupek chińskich.
Istnieje wiele rodzajów ramenu. Można go przyrządzać na różnych rodzajach mięs (wieprzowina, kura, kaczka) a nawet ryb. Stosuje się także różne dodatki. Często dodaje się różne warzywa, kapusty, glony, a nawet pastę miso. Ja zdecydowałam się na przygotowanie wersji z kaczką. Ponieważ ostatnio w mojej diecie nie pojawia się gluten, to zdecydowałam się na makaron ryżowy. Podane przeze mnie dodatki nie są obligatoryjne. Zachęcam Was do zabawy i własnej kompozycji.

Wywar
pół kaczki
4 marchewki
3 pietruszki
3 małe cebule
łyżeczka goździków
łyżeczka pieprzu w ziarnach
5 cm korzenia imbiru
sól, pieprz
4-5 l wody

Dodatki
ok. 50 g grzybów Mun
200-300 makaronu
pak choi (najlepiej wersja mini)
kolendra
3 jajka na twardo
chilli

Kaczkę wrzucić do wody, dodać pieprz, plasterki z połowy imbiru, goździki i gotować przez godzinę na dość dużym ogniu. Następnie znacznie zmniejszyć ogień i gotować 2h. Po tym czasie obrać kości z mięsa. Mięso odłożyć, a kości do gara. Cebule opalić na ogniu ( jeżeli jesteście posiadaczami kuchenek elektrycznych i indukcyjnych – opalić na suchej patelni). Dodać do gara razem z obranymi marchewkami i pietruszkami. Gotować co najmniej 2 godziny. Na koniec gotowania dodać grzyby Mun, a na ostatnie 5 minut kapustę pak choi przekrojoną wzdłuż na połowę lub ćwiartki. Dodać sól i pieprz, a także startą część korzenia imbiru. Marchewkę rozgnieść widelcem (w wersji na zdjęciu jest marchewka, pak choi się nie załapał). Ugotować makaron, jajka. W każdej misce ułożyć makaron, marchewkę, mięso z kaczki, połówkę jajka i pokrojone w paski grzyby. Zalać bulionem. Posypać kolendrą i posiekaną papryczką chilli.
sernik korzenny-3

sernik korzenny-4

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Kasza jaglana z bakłażanem, pomidorkami i serem feta

kuskus z warzywami-3
Ostatnio nastąpił wielki come back kaszy jaglanej. Telewizje śniadaniowe zachwalają, dietetycy polecają. I słusznie! Kasza jaglana przyrządzana z prosa jest jedną z najstarszych i najzdrowszych kasz. Ważną jej właściwością jest działanie zasadotwórcze. Podobnie jak kasza gryczana, pomaga w przywróceniu równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie (to bardzo ważne, bo większość z nas ma zakwaszone organizmy). Rezultaty widać bardzo szybko. Osobom cierpiącym na zgagę potrafi przynieść ulgę zaraz po spożyciu. Zawiera ponadto dużo witamin z grupy B (B1,B2,B6), żelazo i miedź. Bardzo ważną jej cechą jest to, że nie zawiera glutenu, dlatego z powodzeniem mogą ją zajadać osoby na diecie bezglutenowej.
Kasza jaglana jest idealną opcją na chłody. Po pierwsze, ma właściwości ocieplające. Po drugie, jest świetna na infekcje górnych dróg oddechowych, ponieważ skutecznie usuwa śluz z naszego organizmu.
Niektórzy zniechęcają się do tej kaszy, bo nie potrafią jej ugotować. Poniżej przedstawiam przepis na gotowanie kaszy jaglanej z moimi ulubionymi dodatkami.

szklanka kaszy jaglanej
2 szklanki wody
bakłażan
czerwona cebula
150 g pomidorów koktajlowych
100 g sera feta
liście świeżej mięty
2-3 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz

Kaszę jaglaną namoczyć w wodzie przynajmniej na 1 h. Przepłukać dokładnie 2-3 minuty pod wodą (pomoże to w usunięciu goryczy). Do gotującej się, posolonej wody wlać łyżkę oliwy i wsypać kaszę. Gotować na małej mocy 15 minut. Następnie odstawić kaszę pod przykryciem na 10 minut.
W międzyczasie podsmażyć cebulę pokrojoną w piórka. Bakłażana pokroić na centymetrowe plastry, spryskać z dwóch stron oliwą i podsmażyć. Wystudzić i pokroić na mniejsze kawałki. Pomidorki przekroić na pół, fetę – w kostkę. Połączyć warzywa z kaszą. Dodać oliwę, pieprz, ser. Posypać posiekaną miętą. Można jeść w wersji na ciepło lub na zimno.
kuskus z warzywami-2

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Naleśnik kasztanowy z szarpanym kurczakiem, granatem, sosem z awokado

bagietka z kozim serem-2
Przyznaję i biję się w piersi, że śmiałam się z non-gluten mody. Moja rebeliancka natura od razu przeciwstawiła się nowemu jedzeniowemu szałowi. I możliwe, że tak by zostało gdyby nie chęć poznawcza i problemy ze zdrowiem.
Chęć poznawcza zachęciła mnie do czytania o tym dlaczego osoby bez celiakii decydują się na zrezygnowanie z glutenu. Dlaczego dobrowolnie pozbawiać się pysznych pszennych bułeczek i słodkich ciasteczek?
Zdecydowanym motorem do zdobywania wiedzy było również pogorszenie mojego samopoczucia. A ponieważ wyznaję zasadę, że jesteśmy tym co jemy i że bardzo możemy sobie pomóc sami, to postanowiłam przeprowadzić test na swoim organizmie i zobaczyć co mi powie. I powiedział – nie lubi pszenicy, żyta, pszenżyta, orkisz mu nie przeszkadza.
Drugą korzyścią, poza zdrowotną, zmiany nawyków jedzeniowych jest poszerzanie horyzontów kulinarnych. Wykluczenie produktów z glutenem daje duże pole do popisów w kuchni i wypróbowania nowych produktów. Od pewnego czasu prezentuję Wam przepisy z różnymi mąkami. Dzisiaj na tapecie jest mąka kasztanowa. Bardzo przyjemny smak, lekko słodki powoduje, że świetnie nadaje się do takich potraw jak naleśniki, ciasta, ciasteczka. Można ją łączyć z innymi mąkami. Poza tym jest naprawdę bardzo zdrowa i dostarcza nam, w przeciwieństwie do mąki pszennej, bardzo dużo wartości odżywczych. Mąka kasztanowa zawiera witaminę C , witaminy A + E ( wspomagają procesy wzrostu, dobrze wypływają na oczy, układ oddechowy, trawienny, witamina E walczy z wolnymi rodnikami), witaminę P (chroni naczynia krwionośne),witaminy z grupy B (wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, zapobiegają problemom z pamięcią i koncentracją, mają wpływ na wygląd naszej skóry), kwas foliowy (niezbędny dla kobiet w ciąży);
minerały: miedź, cynk, magnez, żelazo, potas i fosfor, wapń i niewielkie ilości sodu,błonnik (wspomaga pracę jelit i procesy trawienne)oraz lecytynę.

/4 duże naleśniki/

8 łyżek mąki kasztanowej
100 ml mleka (może być mleko kokosowe lub migdałowe)
2 jajka
szczypta soli
tłuszcz do smażenia

ćwiartka pieczonego kurczaka zagrodowego (najlepiej wykorzystać część kurczaka, którego piekliśmy w całości) lub 2 podsmażone piersi z kurczaka
połowa owocu granata
ogórek wężowy
sos
pół pęczka kolendry
dojrzałe awokado
łyżeczka tahini
ząbek czosnku
ewentualnie łyżeczka sumaku
szczypta soli

Zmiksować ciasto na naleśniki. Patelnię posmarować tłuszczem. Ja użyłam oleju kokosowego. Smażyć naleśniki. Naleśniki smażą się dużo szybciej niż te z mąki pszennej, więc trzeba uważać, żeby ich nie przypalić.
Upiec kurczaka (np według tego przepisu , ćwiartkę „poszarpać” na niewielki wstążki. Można również ugotować lub usmażyć piersi kurczaka i również „poszarpać”.
Składniki sosu zmiksować blenderem. Ogórka pokroić we wstążki. Na naleśniku rozsmarować sos, dodać kurczaka, ogórek, granat i kolendrę.
bagietka z kozim serem-3

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: