Mini tarty bezglutenowe z gruszkami i camembertem

IMG_1651

Robię je w wersji dużej tarty lub kilku mniejszych. Na spodzie bezglutenowym, który jest pycha. Połączenie gruszek, camemberta i czerwonego pieprzu jest naprawdę zacne 🙂 Spróbujcie i powiedzcie, co o tym myślicie.

/duża tarta o średnicy 28-30 cm lub 5-6 mniejszych)

ciasto
100 g mąki ryżowej
50 g mąki jaglanej
50 g mąki gryczanej
100 g masła
jajko
szczypta soli

środek
4 średnie gruszki
150 g camemberta
łyżeczka czerwonego pieprzu
łyżeczka rozmarynu
2 jajka
śmietana 18% 150 g.
sól, pieprz

Zagnieść ciasto z podanych składników. Wstawić do lodówki na pół godziny. Piekarnik nagrzać do temperatury 190 st. C. Ciasto podzielić na 6 części. Każdą część rozwałkować i wyłożyć foremkę ciastem. Do każdej foremki włożyć papier do pieczenia i obciążyć (jeżeli nie macie specjalnych obciążników, to sprawdzi się fasola, groch lub ryż). Piec w piekarniku ok 10 minut, następnie zdjąć papier i piec jeszcze 5 minut. Gruszki obrać, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w plastry. Camembert pokroić w kostkę. Jajka rozmącić ze śmietaną, dodać pieprz, sól i rozmaryn. Wyłożyć foremki gruszkami, serem, posypać każdą kilkoma ziarnami czerwonego pieprzu, zalać zalewą jajeczną. Piec ok. 20 minut, aż masa jajeczna się zetnie, a brzegi ciasta będą złote.

IMG_1652

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Sernik tofu z marakują

IMG_1562

Sernik z tofu, zwany tofurnikiem, to naprawdę bardzo fajna alternatywa tradycyjnego sernika dla wegan, osób, które źle tolerują nabiał, czy jajka. Nie ma tutaj ani nabiału, ani glutenu, ani jaj. Nie ma tu nawet pieczenia 🙂 A na dodatek jest baaardzo smaczny.

Spód
150 g daktyli
2 łyżki mąki kokosowej
2 łyżki kakao

Środek
ok 600 g sera tofu
puszka mleka kokosowego (tylko miąższ)
2,5 łyżeczki agaru
sok z 2 cytryn
pół łyżeczki ekologicznego aromatu waniliowego
150 ml syropu klonowego (syropu z agawy, czy innego dosładzacza)
marakuja

Daktyle namoczyć na 2-3 godziny. Wyjąć pestki, zmiksować z mąką i kakao. Foremkę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Zmiksowaną masę wyłożyć na spód. Uklepać.
Mleko kokosowe schłodzić w lodówce przynajmniej kilka godzin. Otworzyć puszkę i wyjąć tylko twardą część. Przełożyć do garnka, zagotować, Dodać agar i wymieszać dokładnie. Przestudzić. Ser zmiksować na bardzo gładką masę. Dodać sok z cytryny, syrop,aromat, mleczko kokosowe i dokładnie zmiksować. Wylać na spód i odstawić do lodówki najlepiej na całą noc. Przed podaniem udekorować marakują.

IMG_1559

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Pulpety garam masala z dynią

IMG_1540

Bardzo prosty, zdrowy i szybki obiad. Pod warunkiem, że kupimy dobre produkty. Pamiętajcie, że indyk też może być naszprycowany antybiotykami i naprawdę warto zrobić poszukiwania, żeby kupić dobre mięso. Moje było dobre, bo nawet kot bardzo się przymierzał do pochłonięcia zawartości miski 🙂
Mojej miski 🙂

ok. 6 porcji
750 g mięsa mielonego z indyka
połowa sporej dyni hokkaido
cebula
puszka mleka kokosowego (400 ml)
2-3 cm korzenia imbiru
2 ząbki czosnku
3 kwiaty anyżu
2 łyżki przyprawy garam masala
łyżeczka ostrej pasty
sól
2 łyżki oleju kokosowego lub innego do smażenia
pół pęczka kolendry lub natki pietruszki

Cebulę pokroić w kostkę. Dynię pokroić w nieduże kawałki (nie trzeba obierać ze skóry). W garnku o grubym dnie rozgrzać olej, wrzucić anyż, cebulę i dynię. Chwilę podsmażyć. Następnie posiekać czosnek i imbir i dorzucić do garnka. Podsmażyć 2-3 minuty. Dodać pół szklanki wody, mleczko kokosowe, przyprawę garam masala i ostrą przyprawę. Z mięsa uformować nieduże pulpety. Włożyć pulpety do garnka. Dusić ok 20 minut. Na koniec posolić. Podawać z posiekaną natką pieruszki lub kolendry.

IMG_1544

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Sernik jaglany z czekoladą

IMG_1491

Bezglutenowa, beznabiałowa, wegańska alternatywa tradycyjnego sernika. Jest naprawdę zaskakująco smaczny, choć nie tak wysoki i puszysty, jak tradycyjna wersja. Warto zainwestować w dobrej jakości kaszę jaglaną. Żeby pozbyć się goryczki należy wymoczyć kaszę 2-3 godziny, albo przynajmniej dokładnie opłukać pod gorącą wodą. Spróbujcie, bo naprawdę pycha!

szklanka kaszy jaglanej
3 szklanki mleka ryżowego (lub innego roślinnego)
pół szklanki syropu z agawy (lub innego cukru)
1 puszka mleka kokosowego (tylko gęsta część)
150 ml mleka kokosowego
130 g namoczonych orzechów nerkowca
cytryna
łyżeczka aromatu waniliowego
100 g gorzkiej czekolady
ew. liofizowane maliny do ozdoby

Kaszę dokładnie przepłukać pod gorącą wodą (jeżeli macie czas, to można ją namoczyć na 2-3 godziny). Zagotować mleko ryżowe. Do gotującego się mleka wsypać kaszę, zmniejszyć ogień i gotować do momentu, aż mleko wchłonie kaszę, a kasza będzie miękka (trzeba pilnować, żeby kasza się nie przypaliła i mieszać). Ostudzić kaszę. Do kaszy dodać syrop z agawy, gęstą część mleka kokosowego, sok z cytryny i wiórki ze skórki cytryny (można zetrzeć skórkę cytryny na tarce), a także aromat waniliowy. W oddzielnym mikserze zmielić orzechy. Połączyć masę jaglaną z orzechami i wszystko zmiksować lub zblendować na jednolitą masę. Masa powinna być dość gęsta. Jeżeli będzie za rzadka, to należy dodać jeszcze zmielone orzechy. Piekarnik nagrzać do 180 st. C. Formę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód) i wylać na formę masę jaglaną. Piec ok godziny. Zostawić do ostygnięcia na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przygotować polewę. 150 ml mleczka kokosowego zagotować w garnku. Do mleka dodać połamaną na kawałki czekoladę. Mieszać do momentu aż cała czkolada się rozpuści i połączy z mlekiem. Odstawić do ostudzenia (polewa musi być lekko płynna). Polać sernik polewą i wstawić do lodówki przynajmniej na godzinę. Udekorować, np liofizowanymi malinami.
IMG_1502

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Dyniowe kluski śląskie z masłem szałwiowym

IMG_1480
Odkąd spróbowałam pierwszy raz – oszalałam na ich punkcie! Są bezglutenowe, mają piękny kolor i są przewspaniałe. Idealne jako samodzielne danie z masłem szałwiowym, ale podawałam je również do mięsa z sosem i oczywiście też się idealnie sprawdziły. Mięso wołowe, kluski dyniowe i zielona fasolka szparagowa. Widzicie to? Rodzina klaszcze, babcia bierze dokładkę, a mąż pęka z dumy. Albo z masełkiem szałwiowym. Już sama nazwa rozpływa się w ustach 🙂
Cięzko mi napisać na ile porcji jest przepis, bo porcja tu tutaj rzecz bardzo względna. Mnie z tego przepisu wyszło ok. 40 średniej wielkości klusków.

ok. 300 g dyni hokkaido
5 średniej wielkości ziemniaków
100 g mąki ziemniaczanej
łyżka oleju
sól
pieprz

masło szałwiowe
4 łyżki masła
ok. 10 listków szałwii
szczypta soli

do podania
twardy ser kozi

Ziemniaki obrać i gotować. Po 10 minutach dodać pokrojoną w dużą kostkę dynię (nie trzeba jej obierać). Gotować do miękkości. Odcedzić. Wystudzić. Zmiksować dynię na puree, a ziemniaki ubić tłuczkiem. Masa powinna być jednolita. Połączyć dynię z ziemniakami i 80 g mąki ziemniaczanej. Dodać do smaku soli i pieprzu. Wyrobić masę rękami. Jeśli okaże się za rzadka, to dodać mąki. Oprószyć blat pozostałą mąką. Z masy formować wałki. Pociąć wałki na mniej więcej dwucentymetrowe części (jak do kopytek). Zagnieść je w kuleczki, zrobić palcem dziurkę. Zagotować wodę z łyżką oleju i łyżeczką soli. Do gotującej się wody wrzucać małymi partiami kluski. Gotować, aż wypłyną na powierzchnię wody.

Masło rozgrzać na patelni. Dodać posiekaną szałwię. Podsmażyć 2-3 minuty. Dodać szczyptę soli. Polać kluski masłem szałwiowym. Z sera obieraczką zrobić wiórki i posypać kluski.

IMG_1469

IMG_1478

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Kotlety jaglano-buraczane

IMG_1373

Pieczone kotlety jaglane to coś, co ostatnio testuję w różnych wariantach. Warto podkręcić smak konkretnymi przyprawami, żeby nie były mdłe. Ponieważ kotlety są pieczone, to fajnie komponują się z sosem, np. na bazie jogurtu. Pieczcie i jedzcie, bo są tego warte 🙂

składniki na ok. 12 średnich kotletów

170 g kaszy jaglanej (waga przed ugotowaniem)
4 gotowane buraki (ok. 300 g)
4 łyżki mąki ryżowej
1 jajko
cebula
łyżeczka oleju kokosowego
1/4 pęczka natki pietruszki
łyżeczka kuminu rzymskiego
łyżeczka imibiru
łyżeczka sproszkowanej kozieradki
pół łyżeczki ostrej papryki (lub mniej, jeżeli nie lubicie ostro)
sól
2 łyżki oliwy z oliwek

sos
mały jogurt kozi (lub krowi)
skórka z połowy cytryny
mały ząbek czosnku
pół łyżeczki kuminu rzymskiego
szczypta soli

Kaszę dokładnie opłukać pod zimną wodą (dzięki temu będzie mniej goryczkowa), ugotować według przepisu na opakowaniu. Odstawić do ostudzenia. Piekarnik na fukcji termoobiegu nastawić na 180 st. C. Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na oleju kokosowym. Buraki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Połączyć kaszę z cebulą, buraczkami i przyprawami (część natki pietruszki zostawić do ozdoby).
Dodać jajko, mąkę i wymieszać dłońmi. Uformować nieduże kotlety, ułożyć je na papierze do pieczenia. Przed pieczeniem posmarować oliwą. Będą dzięki temu bardziej chrupiące. Piec ok 40 minut.

Przygotować sos z jogurtu, skróki cytryny startej na drobnej tarce, posiekanego drobno czosnku, kuminu i szczypty soli.

Kotlety są dobre w wersji na ciepło i na zimno.

IMG_1400

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Jajka zapiekane w szynce

IMG_1081
Przyszedł taki moment, że porzuciłam śniadania z węglami. Nieśmiertelna śniadaniowa buła poszła w odstawkę. Na początku był płacz i zgrzytanie zębów. Zapomniałam jednak o tym bardzo szybko, bo mój organizm odpowiedział wielkie TAK na tę zmianę. Skoro organizm taki mądry, myślę sobie, to nie ma rady. Zamieniłam zatem buły na śniadania białkowo-tłuszczowe i duuużo warzyw. Po takim śniadaniu czuję się lżej i jestem syta przez kilka godzin. Zachęcam Was do takiej próby. Zobaczcie, jak smacznie można zjeść.

/2 porcje/
4 dobre jajka
8 pomidorów koktajlowych
8 plastrów szynki serrano
łyżeczka papryki wędzonej
duża cukinia
łyżeczka czarnuszki
łyżka oleju kokosowego
szczypiorek

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 st. C. W małych naczyniach do pieczenia (najlepiej okrągłych) ułożyć po 2 plastry szynki,dodać 2 pomidorki przekrojone na pół. Następnie do każdej kokilki wbić jedno jajko. Posypać wędzoną papryką. Piec 10-15 minut, aż jajko się zetnie. W tym czasie rozgrzać olej kokosowy na patelni. Cukinię pokroić wzdłuż w długie paski i podsmażyć minutę z każdej strony. Posolić i posypać czarnuszką.
Jajka wyjąć z naczyń i posypać posiekanym szczypiorkiem.
IMG_1079

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Sałatka z brzoskwinią i szynką serrano

IMG_0207
Jak ja lubię lato! Owoców pod dostatkiem, nic tylko kombinować z nimi na różne sposoby. Dzisiaj proponuję Wam letnią, super szybką i pyszną sałatkę. Idealna do lampki schłodzonego białego wina. Delektujcie się!

paczka roszponki lub mieszanki sałat
2 dojrzałe brzoskwinie
6 plastrów szynki długo dojrzewającej (ja dałam serrano)
łyżka klarowanego masła
łyżeczka świeżego rozmarynu
sos
łyżka oliwy
ząbek czosnku
sok z połówki cytryny
łyżeczka miodu
sól, pieprz

Brzoskwinie umyć i pokroić na ćwiartki. Masło rozgrzać na patelni, dodać rozmaryn. Następnie podsmażyć brzoskwinie z każdej strony, aż lekko zbrązowieją. Wystudzić. Ułożyć na sałatach, dołożyć plastry szynki. Wymieszać składniki sosu. Polać sosem.
IMG_0203

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Kasza jaglana ze szparagami i kozim serem

IMG_0479
Uwielbiam maj. Konwalie, peonie i oczywiście szparagi. Pomidory zaczynają pachnieć i smakować pomidorem. Nic tylko komponować, kombinować i zajadać. I nie dość, że pyszne, to mega zdrowe. Dzisiaj bowiem połączyłam składniki niezwykle zdrowotne. Bezglutenowa kasza jaglana to kasza zasadotwórcza, czyli może pomóc w przywróceniu równowagi kwasowo-zasadowej w naszym organizmie. Kaszę jaglaną (podobnie jak inne kasze), warto wcześniej namoczyć na kilka, a nawet kilkanaście godzin. Pozwoli to pozbyć się fitynianów, które mogą blokować wartości odżywcze kaszy. Namoczenie pomoże również w pozbyciu się goryczki, za którą nie wszyscy przepadają. O właściwościach zdrowotnych szparagów pisałam nie raz. Przypomnę tylko, że są skarbnicą kwasu foliowego, witaminy C, E, wapnia, fosforu, potasu, a nawet inulina, probiotykowi, który wpływa korzystnie na florę bakteryjną układu pokarmowego. Jeśli całość połączymy z awokado – to dzięki zdrowemu tłuszczowi, który ono zawiera wszystkie witaminy i składniki odżywcze z pomidorów i szparagów lepiej się wchłoną. Nie bójcie się awokadowych tłustości, są to tłuszcze jednonienasycone i omega-3.

/2 porcje/
100 g kaszy jaglanej
pół pęczka szparagów
10 pomidorów koktajlowych
awokado
kilka listków mięty
2 łyżki sera koziego
łyżka soku z cytryny
ew. łyżka oliwy z oliwek
sól, pieprz

Kaszę ugotować w wodzie z solą. Szparagi gotować 5 minut, tak, żeby były chrupiące. Awokado pokroić w kostkę i skropić sokiem z cytryny, żeby nie ściemniało. Pomidorki pokroić na połówki. Połączyć wszystkie składniki, dodać posiekaną miętę. Ewentualnie skropić oliwą z oliwek.
IMG_0491

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Puttanesca z cukiniowym makaronem

13840659_10153881367914091_694246419_o
Wokół pochodzenia sosu puttanesca krąży wiele opowieści. Wszystkie prowadzą do domów publicznych. Jest teoria, że spaghetti puttanesca gotowały dziewczęta, żeby przyciągnąć klientów. Inna głosi, że to szybkie danie przygotowywały sobie same, żeby nie tracić czasu na gotowanie. Pikantna wersja głosi, że taka wersja makaronu dodawała sił do dalszych gier miłosnych.
Zamiast rozpatrywać kolejne wersje i zastanawiać się nad pochodzeniem, proponuję po prostu uwarzyć taki sos. Wszak połączenie pomidorów, kaparów, oliwek, ostrej papryczki i oliwy jest cudownie pysznej w swej prostocie.
Do sosu zwykle używa się anchovies, ale ponieważ moja wersja jest bez makaronu, to dodałam tuńczyka, żeby danie było bardziej sycące. Możecie oczywiście przygotować wersję z makaronem jaki lubicie.

/2 porcje/
2 średnie cukinie
puszka tuńczyka w sosie własnym
mała cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki kaparów
garść zielonych oliwek
ostra papryczka
2 dojrzałe pomidory
2 łyżki oliwy
ser pecorino do posypania
ewentualnie owoce kaparów do ozdoby

Cukinie pociąć obieraczką do warzyw wzdłuż, a następnie pociąć na długie paski. Jeżeli macie specjalne obieraczki do makaronu spaghetti, to możecie użyć, ale moim zdaniem takie cukiniowe tagliatelle jest lepsze.
Posiekać w kostkę cebulę i podsmażyć na oliwie do zeszklenia się. Dodać pokrojoną drobno papryczkę, a chwilę później posiekany czosnek. Smażyć minutę. Sparzone i obrane ze skórki pomidory pokroić w kostkę i wrzucić na patelnię. Dusić 5 minut. Dodać oliwki, kapary, i tuńczyka. Dusić jeszcze kilka minut. Ewentualnie dosolić (spróbujcie wcześniej, bo kapary i oliwki są słone). Do sosu dodać makaron z cukinii i dusić chwilę, aż makarn trochę zmięknie. Ozdobić owocami kaparów, posypać serem.
13844145_10153881367674091_875288757_o

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: