Babka ziemniaczana

IMG_0350
Oczywiście lubię zajadać krewetki, szynkę parmeńską i ser pecorino z pistacjami. Przychodzą jednak czasem takie chwile, kiedy odzywa się we mnie słowiańska dusza. I muszę wtedy zjeść ziemniaki z boczkiem i cebulą. Proste i pyszne. A jak mam więcej czasu, to robię babkę. Babka jest zacna i odwdzięczy się z pewnością za czas jej poświęcony. Pachnie tą babką pieczoną w całym domu i ślinotok jest do samego pasa. Można ją potem zajadać kilka dni, bo babka ma taką właściwość, że jak się „przegryzie” to jest jeszcze lepsza 🙂 Piec ją można w formach wszelakich: na tartę, z kominem, keksówkach. Ja wolę wersję niższą, więc upiekłam w formie do tarty o średnicy 28 cm.

1,5 kg ziemniaków
2 duże cebule
20 dkg boczku parzonego
plaster wędzonej słoniny
3 łyżki mąki ziemniaczanej
2 jajka
garść świeżego tymianku
łyżka papryki wędzonej
sól
pieprz

Ziemniaki obrać, zetrzeć na tarce na średnich oczkach. Boczek pokroić w kostkę, podsmażyć, po chwili dodać cebulę. Zeszklić. Z ziemniaków odcisnąć wodę. Dodać ostudzony boczek z cebulą, jajka, mąkę i przyprawy. Wszystko wymieszać. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć masę ziemniaczaną. Na górze pokroić cienkie plastry słoniny. Piec ok. 1,5 h w temperaturze 180 st. C, aż babka będzie złota z góry.
IMG_0354

IMG_0368

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *