Od kuchni w letniej odsłonie

Dzisiaj będzie post nietypowy. Wyjątkowo bezy i babeczki zeszły na drugi plan, bo przed obiektywem stanęłam ja. A obiektyw to nie byle jaki. W dłoń bowiem wzięła go moja koleżanka Ewa, która potrafi pięknie zatrzymać chwile. Zresztą zobaczcie sami, jak potrafi uchwycić.
Sesja dostarczyła nam wiele radości. Było dużo śmiechów, magii i oczywiście jedzenia. Zupełnie jak w mojej kuchni. Wierzę ogromnie, że jedzenie poprzez dobrą energię jest bardziej wartościowe. Dlatego tak ważne jest, żeby gotować z sercem. Wtedy wszystko wychodzi lepiej, jest smaczniejsze. Dla mnie gotowanie jest formą medytacji. Ja jestem gotowaniem. Wszystkie myśli skupione są na papryce i cukinii i słoiczkach pełnych przypraw, w które można je ubrać. Śpiewam bakłażanowi i przygrywam na pokrywkach. Tańczę nad sosem. Myślę o osobach dla których gotuję, dodaję coś specjalnie dla nich. Zrywam zioła z domowego ogródka i dodaję do gara niczym życiodajną moc. Czasem dodaję koci pazur lub żabi skrzek, ale o tym ciii. Takie jedzenie karmi i cieszy. A ja cieszę się, kiedy widzę zadowolone twarze przy stole. Kiedy jemy, rozmawiamy, cieszymy się jedzeniem, mażąc ręce sosem w zapomnieniu dobrych manier 🙂
Na zdjęciach wystąpili również:
Pani Beza
Słodkie Babki
i…. Małżonek, bez którego nie byłoby niczego 🙂
20170827_mini OlaAdam-2
20170827_mini OlaAdam

20170827_mini OlaAdam-4

20170827_mini OlaAdam-7

20170827_mini OlaAdam-8

20170827_mini OlaAdam-10

20170827_mini OlaAdam-12

20170827_mini OlaAdam-15

20170827_mini OlaAdam-17

20170827_mini OlaAdam-21

20170827_mini OlaAdam-23
20170827_mini OlaAdam-24

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Zielony koktajl z bananem i jarmużem

IMG_0247
Fajnie zacząć jest dzień takim zielonym koktajlem. Jest to prawdziwa bomba witaminowa, która da waszemu organizmowi mnóstwo pożytku. I jeszcze ten zielony kolor… 🙂
Jarmuż to takie dobro, że naprawdę warto wprowadzić go do diety. Ta piękna kapustka ma nieprawdopodobne właściwości odżywcze. Zawiera dużo błonnika i witamin – szczególnie A i K, a także C. Jest bogaty w sole mineralne – szczególnie wapń i potas. Jarmuż jest także skarbnicą żelaza. Ma mocne działanie przeciwnowotworowe i przeciwzapalne. Nic tylko zajadać od rana. Ja do mojego koktajlu dodałam cytrynę i banana, ale możecie tworzyć własne kompozycje.

/1 porcja/
2 duże liście jarmużu
1 banan
sok z połowy cytryny
100 ml mleka jaglanego (lub ryżowego)
100 ml wody

Całość dość długo miksować. Najlepiej wypić od razu.

IMG_0254

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Oliwki marynowane w cytrynie i tymianku

oliwki z cytryna-3Dzisiaj przepis szybki, miły i przyjemny. Dla wielbicieli oliwek będzie to rarytas. Na rynku niby mamy zalew oliwek, ale jak zaczniemy poszukiwania tych naprawdę dobrych, to okazuje się, że wcale nie ma w czym wybierać. Od dawna już poszukiwałam oliwek, których mogłabym użyć do marynowania. Zależało mi na opcji z pestką, najlepiej niedużą, mięsistych, nie za słonych. Finalnie, małżonek, który zaangażował się w poszukiwania, odnalazł w Gdańsku 🙂 Zamawiamy je sobie i marynujemy z wielką rozkoszą na różne sposoby. Dzisiaj jeden z nich.

250 g zielonych oliwek odsączonych z zalewy
2-3 ząbki czosnku
świeży tymianek (dość dużo, ale wedle gustu)
skórka otarta z jednej cytryny
100 ml dobrej oliwy

Na patelnię wlać oliwę, dodać oliwki, posiekany tymianek i skórkę z cytryny. Podgrzać na małym ogniu kilka minut. Dodać posiekany czosnek. Przełożyć do słoika. Najlepsze będą po 2-3 dniach marynowania.
oliwki z cytryna-2

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Kapuśniak na wędzonych żeberkach

kapuśniak-2
Część z Was pewnie już czeka na nowalijki, ale jeśli ktoś ma jeszcze zapas kiszonej kapusty to zużyjcie ją w taki sposób. Będziecie zadowoleni 🙂 Przyznam szczerze, że ostatnio dość rzadko sięgam po kapustę, bo trudno dostać dobrą jej wersję. Tę kapustę dostałam od mojej Teściowej, która przywiozła ją aż z podkarpackiego. -Od Franki – wręczono mi. Franka jest przyjaciółką i gwarantem najwyższej jakości. I rzeczywiście, kapusta jest wspaniała! Ma charakterystyczny zapach i jest lekko słona. Niewątpliwie była długo i naturalnie kiszona (fermentacja pod wpływem bakterii kwasu mlekowego). Obecnie na rynku jest bardzo dużo kapusty zakwaszanej chemicznie – octem lub kwasem askorbinowym (kapusta kwaszona, pozbawiona dobrych bakterii). Ma ona zwykle biały kolor i brakuje jej charakterystycznego zapachu. Zwracajcie na to uwagę. Jeżeli nie macie sprawdzonej „beczki” kupcie w sklepie ekologicznym z dokładnym opisem producenta. A kupować naprawdę warto, bo kapusta kiszona ma wspaniałe właściwości oczyszczania naszego organizmu z toksyn, reguluje pracę jelit i przyśpiesza przemianę materii.

500 g wędzonych żeberek
200 g chudego boczku (wędzonego lub parzonego)
500 g kapusty kiszonej
4 średnie ziemniaki
2 marchewki
cebula
łyżeczka tłuszczu do smażenia
kilka liści laurowych
łyżeczka ziela angielskiego
łyżka majeranku
sól, pieprz

Żeberka pokroić na mniejsze kawałki. Boczek pokroić w słupki. Zalać 2 litrami wody. Dodać ziele angielskie i liście laurowe. Gotować 30 minut. Zebrać łyżką szumowinę. Marchewkę pokroić w plasterki, ziemniaki w dużą kostkę. Dodać do wywaru. Cebulę pokroić w piórka i podsmażyć. Dodać do wywaru. Gotować kolejne pół godziny. Kapustę pokroić na mniejsze kawałki, zalać odrobiną wody i gotować 15 minut. Dodać do wywaru 15 minut przed końcem gotowania razem z łyżką majeranku. Dodać sól i pieprz do smaku (spróbujcie wcześniej, bo zupa i tak jest już dość słona).
kapuśniak-3

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Mazurek różany

mazurek różany-3
Zobaczyłam kiedyś taki mazurek w Kukbuku i bardzo mnie urzekł. Konfitura różana ma w sobie coś romantycznego 🙂 To jedyny raz w roku kiedy sobie na nią pozwalam i może dlatego taki mazurek jest dla mnie wyjątkowy.

180 g mąki pszennej
100 g masła
2 łyżki cukru pudru
jajko

2-3 łyżki konfitury różanej
2 łyżki śmietanki 30 %
150 g białej czekolady
2 łyżki koncentratu z buraka (bez dodatków smakowych)
ewentualnie 2-3 łyżki migdałów.
Zagnieść ciasto z mąki, zimnego masła pokrojonego w kostkę, cukru i żółtka. Odstawić na godzinę do lodówki. Piekarnik nagrzać do temperatury 190 st. C. Ciasto rozwałkować i włożyć do owalnej formy o wymiarach 30×20 cm (może być też trochę większa) lub okrągłej o średnicy 22-24 cm. Obciąć brzegi i uformować z nich wałeczek. Brzegi ciasta posmarować białkiem i dokleić z wałeczka rant ciasta. Wyrównać. Nakłuć ciasto widelcem w kilku miejscach. Piec ok 15-20 minut, aż ciasto będzie złote. Wyjąć, wystudzić.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (umieścić miskę na garnku z gotującą się wodą, tak, żeby dno miski nie dotykało wody). Dodać śmietankę i koncentrat. Dokładnie wymieszać. Na kruchym cieście rozsmarować konfiturę. Polać masą czekoladową, wyrównać. Można ozdobić płatkami migdałów. Odstawić w chłodne miejsce do zastygnięcia masy.

mazurek różany-3

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Sernik puszysty z polewą truskawkową

sernik z polewa truskwakowa-3
Na świątecznym stole z pewnością nie może zabraknąć sernika. Ta wersja tworzy naprawdę fajny efekt kolorystyczny – ciemny spód, biała masa i czerwona polewa. Tym razem przygotowałam wersję z dodatkiem sera mascarpone. Możecie oczywiście w całości upiec z twarogu. Tylko wybierzcie dobry twaróg.
Ważne, żeby twaróg był przynajmniej dwukrotnie, a najlepiej trzykrotnie zmielony. Warto wybrać sernik półtłusty lub tłusty. Można oczywiście użyć chudego i dodać do niego masła. Ja tradycyjnie już sięgnęłam po twaróg śmietankowy ze Spółdzielni Mleczarskiej Strzałkowo, ale możecie upiec również sernik z użyciem sera z wiaderka. Tutaj jednak należy pochylić się chwilę nad tematem i być nieco sceptycznym w stosunku do tego co pisze producent. Wszak od sera zależy smak, ale również konsystencja naszego wypieku. Warto zwrócić uwagę na cenę. Jeżeli wiaderkowy ser jest dużo tańszy od wersji niewiaderkowej to jest to zły znak. Pamiętajcie również, że wiele wiaderkowych serów wymaga odsączenia i finalnie jego masa się znacznie zmniejsza. Zwróćcie zatem uwagę czy ser jest zwarty. Spróbujcie również czy nie jest zbyt kwaśny. I oczywiście warto przeczytać etykietę i dowiedzieć się czy ser nie ma w sobie dodatkowych, sztucznych składników. Moim zdaniem te kryteria spełnia twaróg w wiaderku Piątnica.
Pamiętajcie, że składniki na sernik powinny być w temperaturze pokojowej.

spód
250 g ciasteczek kakaowych
60 g masła

masa
750 g sera twarogowego
250 g sera mascarpone
100 ml śmietanki 30 % lub 36%
3 łyżki mąki ziemniaczanej
szklanka cukru
5 jajek

polewa
200 g truskawek (mogą być mrożone)
2-3 łyżki cukru

Piekarnik nagrzać do temperatury 175 st. C. Formę o średnicy 24 cm. wyłożyć papierem do pieczenia (położyć papier na spodzie formy i zacisnąć obręcz formy). Masło roztopić w garnuszku. Zmiksować ciastka w malakserze razem z masłem. Wyłożyć masą spód formy. Wstawić do piekarnika na 12 minut. Wyjąć, wystudzić. Sery, śmietankę, mąkę i cukier przełożyć do miski. Miksować do powstania jednolitej masy. Stopniowo dodawać jajka i miksować do momentu wymieszania składników. Przelać masę serową na przestudzony spód. Wstawić sernik na średnią półkę. Na dolną półkę postawić formę z wrzątkiem. Piec 0,5 h w temperaturze 175 st. C, a następnie zmniejszyć do temperatury 150 st. C i piec ok. 1h. Wyłączyć piekarnik i studzić sernik przy uchylonych drzwiczkach.
Truskawki z cukrem dusić w rondelku kilka minut. Zmiksować. Postawić na gazie na kilka minut do zredukowania sosu ( gotujcie do konsystencji która Wam odpowiada). Ja gotowałam kilka minut, ponieważ mój sernik szedł w gości, więc chciałam, żeby konsystencja była dość zwarta.

sernik z polewa truskwakowa-2

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Mazurek czekoladowy na spodzie jaglanym

mazurek czekoladowy-2
W tym roku postawiłam na mazury. Zawsze wydawało mi się, że te słodkie ciasta są za słodkie i omijałam je szerokim łukiem. Okazuje się jednak, że to bardzo wdzięczny temat. I tak oto powstał mazurek idealny dla mnie. Bardzo mocno czekoladowy i w dodatku bezglutenowy. Po kilku próbach udało mi się osiągnąć zadowalający efekt ciasta w całości z mąki jaglanej. Mąkę kupicie bez problemu w większych marketach. Ciasto jest mocno kruche, więc polecam je zostawić na papierze do pieczenia, jeśli zaraz po upieczeniu będziecie widzieć, że jest łamiące się. Wersja bezglutenowa bardzo przypadła do gustu mojemu małżonkowi, który nie znosi kaszy jaglanej 🙂 Widocznie to magia czekolady.

ciasto
200 g mąki jaglanej
100 g masła
3 łyżki cukru pudru
jajko

masa
2 gorzkie czekolady
200 ml śmietanki 30% lub 36%
2 łyżki skórki pomarańczy
ewentualnie kwiat jadalny do dekoracji

Zagnieść ciasto z mąki, zimnego masła pokrojonego w duże kostki, cukru pudru i żółtka. Wstawić do lodówki na godzinę. Nagrzać piekarnik do 180 st. C. Wyjąć ciasto i położyć je na oprószonym mąką papierze do pieczenia. Położyć na nim drugi papier do pieczenia i rozwałkować na wielkość foremki. Przełożyć do foremki o wymiarach 20×30 razem z papierem. Górny papier zdjąć. Wyrównać nożem ciasto do wielkości blachy. Ze skrawków ciasta uformować cienkie wałeczki. Brzegi ciasta posmarować białkiem i dokleić po bokach wałeczki. Nakłuć ciasto w kilku miejscach widelcem. Wstawić do piekarnika i piec 15-20 minut aż ciasto będzie w kolorze złotym. Wyjąć, wystudzić.
Do rondelka wlać śmietankę, dodać czekoladę. Zagotować, dokładnie wymieszać do powstania jednolitej masy. Przestudzić. Wylać masę czekoladową na kruchy spód. Ozdobić skórką pomarańczową lub innymi ozdobami. Ja użyłam kwiat jadalnego storczyka. Wstawić do lodówki na minimum 2 godziny.
mazurek czekoladowy-3

mazurek czekoladowy-4

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Kolorowe placki ziemniaczane z sosem grzybowym i oscypkiem

placki warzywne z sosem grzybowym-3
Placki ziemniaczane to jedno z dań mojego dzieciństwa. Często przygotowywała mi je Babcia. Duże, chrupiące placki posypane cukrem. Hmmmm. Nigdy nie udało mi się takich odtworzyć. Na szczęście w razie plackowego głodu biegnę do Babci 🙂
Sama przygotowuję nieco inną wersję do której Was zachęcam. Ja zrobiłam mniejsze placki i wyszło mi ok 15 sztuk.

/10-15 placków/
4 nieduże ziemniaki
pół cukinii
2 marchewki
mała cebula
3 łyżki mąki ziemniaczanej
2 jajka
sól, pieprz
olej do smażenia

sos
10 pieczarek
2 łyżki suszonych grzybów
łyżeczka masła.
3 łyżki śmietanki 30%
koperek (ile lubicie)
sól, pieprz

do podania
koperek
plastry oscypka (możecie też użyć innego sera)

Warzywa zetrzeć na tarce o średnich oczkach. Dodać mąkę, jajka, przyprawy. Smażyć na dobrze rozgrzanym oleju.
Cebulę pokroić w kostkę. Zeszklić na maśle. Pieczarki zetrzeć na grubych okach lub pokroić w drobną kostkę. Dodać do cebuli razem z suszonymi grzybami. Poddusić 5 minut. Dodać śmietankę, sól i pieprz. Dusić jeszcze 5 minut. na koniec dodać posiekany koperek. Na plackach położyć po łyżce sosu i cienkim plastrze oscypka + ozdobić koperkiem.

placki warzywne z sosem grzybowym-2

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Kurczak pieczony z batatami

kurczak z batatami-2
Kurczak kojarzy mi się z jedzeniem kolektywnym. Gorący kurczak „wjeżdża” na stół. Wszyscy robią „ach!”, później krojenie, zajadanie i oblizywanie paluszków. Trochę czasu zajęło mi, żeby osiągnąć efekt „ach” 🙂 Ten przepis pozwoli Wam na upieczenie kurczaka idealnego – miękkiego, ze spieczoną (ale nie przypaloną!) skórką.
Ta wersja ma dodatkowy efekt wizualny w postaci pomarańczowych batatów, czerwonego owocu granatu i zielonej natki.
Taki obiad po prostu musi zrobić wrażenie 🙂

wiejski kurczak o wadze 1,5-2 kg
3 łyżki wędzonej papryki
3 łyżki majeranku
sól, pieprz
2 bataty
pół owocu granatu
pół pęczka natki pietruszki
łyżka oliwy

Kurczaka dokładnie umyć, wysuszyć, natrzeć równomiernie przyprawami. Odstawić na godzinę (jeżeli Wam się śpieszy to możecie pominąć ten punkt:). Piekarnik nagrzać do temperatury 200 st. C. Kurczak włożyć do formy do pieczenia i szczelnie owinąć folią aluminiową. Piec ok. 1,5 godziny (jeżeli Wasz kurczak waży 1,5 kg to można piec 1 godzinę). Bataty pokroić w półplastry. Zdjąć folię, dodać bataty. Kurczaka i bataty skropić oliwą i piec jeszcze pół godziny.
wyłożyć na półmisek. Posypać owocem granatu i posiekana natką pietruszki.
kurczak z batatami-3

kurczak z batatami-4

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na:

Beza z mascarpone i truskawkami

beza z truskawkami-4
Eksperymentów z bezą ciąg dalszy. Okazją stały się urodziny przyjaciółki. Przyjaciółki, która nie dość, że uwielbia bezy, to jeszcze na kulinariach się zna. Zwraca uwagę na szczegóły i wie o co w tym wszystkim chodzi 🙂 Jakaż była moja radość, gdy po otwarciu pudełka usłyszałam: ” Ale ekstra bialutka Ci wyszła”. O to właśnie chodziło. Biała, chrupiąca z zewnątrz i puszysta w środku. Ale za to przesadziłam z cukrem. Korony wciąż włożyć nie mogę, ale jest już chyba całkiem blisko 🙂
W przepisie uwzględniłam cukrowe potknięcie i podane proporcje powinny być właściwe.

Beza
5 białek
250 g cukru pudru
szczypta soli
łyżeczka mąki ziemniaczanej
łyżeczka soku z cytryny.

Środek
250 g mascarpone
200 g śmietanki 36%
2-3 łyżki cukru pudru

Sos
200 g truskawek świeżych lub mrożonych
2 łyżki cukru
łyżeczka mąki ziemniaczanej (można pominąć jeśli podajecie od razu)

Dekoracja
kilka świeżych truskawek
liście mięty

Nagrzać piekarnik do 120 st. Białka ze szczyptą soli zmiksować na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier i miksować. Na koniec dodać cytrynę i mąkę ziemniaczaną. Chwilę miksować. Na papierze do pieczenia narysować koło o średnicy 22-23 cm. Przełożyć masę bezową. Wyrównać boki szpatułką. Piec około 2 h. Wyłączyć piekarnik i studzić przy uchylonych drzwiczkach.
Zimną śmietankę ubić. W oddzielnym naczyniu zmiksować mascarpone z cukrem. Połączyć ze śmietaną.
Truskawki wymieszać z cukrem i gotować do momentu aż się rozpadną. Mąkę ziemniaczaną wymieszać z łyżeczką sosu, dodać do reszty. Podgotować chwilę. Przetrzeć sos przez sitko.
Na bezę wyłożyć krem. Ozdobić truskawkami, polać sosem. Dodać listki mięty.
beza z truskawkami-2

Dołącz do Pachnieobiadem.pl na: